> Sêk w tym, ¿e to co próbuj± w³a¶nie zrobiæ pos³owie (ok, nie wszyscy - Ty i
> spokrewnieni od niedawna z Twoim rodem Buurenowie) nie stoi w sprzeczno¶ci
> z moimi przekonaniami, tylko podstawowymi zasadami pañstwa prawa. Z
> premedytacj± z³ama³e¶ Konstytucjê (...)
Kolejne pomówienie. Dziêkujê.
>
> Immunitet ma chroniæ pos³a przed wywieraniem na niego nacisków przez aparat
> pañstwa, który mo¿e znajdowaæ siê w rêkach przeciwników politycznych. Nie
> s³u¿y natomiast do unikania odpowiedzialno¶ci za pope³niane przestêpstwa.
> Obawiasz siê, ¿e s±d pod opiek± JKW Artura I Piotra bêdzie chcia³ utrudniæ
> Ci wykonywanie obowi±zków pos³a ze wzglêdów politycznych? Je¶li tak -
> powiedz to wprost i daj szansê JKW Arturowi I Piotrowi odnie¶æ siê do tego
> zarzutu. Je¶li natomiast jeste¶ ¶wiadom tego, ¿e ta sprawa nie ma
> charakteru politycznego - gdyby¶ mia³ odrobinê honoru sam zrzek³by¶ siê w
> tej sprawie immunitetu i stan±³ przed s±dem by dowie¶æ swojej niewinno¶ci.
Nie sugeruj proszê, ¿e nie mam honoru. Poza tym - nic ci do wewnêtrznych decyzji IP. Chroni mnie immunitet, z jakiej racji mia³bym siê go zrzekaæ? W tym momencie kwestionujesz sam± instytucjê immunitetu, wychodz±c z za³o¿enia, ¿e powinien siê go zrzekaæ ka¿dy, kto wg ciebie móg³ pope³niæ przestêpstwo. Nie zrzeknê siê immunitetu, bo nie uwa¿am, ¿eby bylo to konieczne.
>
> > Otó¿ - decyzja Izby Poselskiej bêdzie prawnie wi±¿±ca, jakakolwiek by
> > ona nie by³a. Izba uchyli immunitet - bêdzie on uchylony. Izba nie
> > uchyli - zachowam go. Pan Marcus próbuje natomiast nam wszystkim
> > wmówiæ, ¿e te dzia³ania, które s± zgodne z prawem, ale nie podobaj±
> > siê jemu, s± niedemokratyczne, niemoralne i ujmuj±ce.
>
> U¿ywanie instytucji immunitetu do ochrony przed odpowiedzialno¶ci± za
> zwyk³e przestêpstwa i unikniêcia procesu przed niezawis³ym s±dem - jest
> dzia³aniem niemoralnym, sprzecznym z zasadami demokracji. Chyba nie muszê
> tego komukolwiek wmawiaæ, to rzecz raczej oczywista dla ka¿dego obywatela.
Korzystanie z przys³uguj±cego mi prawa nie jest niedemokratyczne. Niedemokratyczne jest natomiast twierdzenie "prawo jest prawem tylko wtedy, kiedy mi pasuje", co zdaje siê Pan wyznawaæ. Który to ju¿ raz spotykam siê z twierdzeniem, ¿e niedemokratyczne jest co¶, co akurat panu nie pasuje?
>
> >Otó¿ o¶mielê siê
> > nie zgodziæ. Od ma³ego wychowywany by³em z respektem do demokracji i z
> > respektem do obowi±zuj±cego prawa.
>
> To s± puste s³owa, Twoje zachowanie im przeczy. Z³ama³e¶ Konstytucjê
> (jakkolwiek by¶ siê nie próbowa³ usprawiedliwiaæ, to jest fakt, któremu nie
> jestes w stanie zaprzeczyæ)
Jestem w stanie zaprzeczyæ. Dopóki s±d nie wyda wyroku - nie dopusci³em siê z³amania Konstytucji. Jakkolwiek mo¿e siê wydawaæ - S±d nie orzek³ jeszcze w tej sprawie. A pod±¿aj±c za zasad± domniemanej niewinno¶ci - nie z³ama³em Konstytucji w ¿aden sposób.
>
> > Nie wolno zatem tak¿e krytykowaæ dzia³ania
> > czego¶, co ma swoje prawne i demokratyczne podstawy do dzia³ania.
>
> Niczego takiego nie krytykujê.
Krytykujesz - Izbê Poselsk±. Sugeruj±c, ¿e Pos³owie nie my¶l± o przysz³o¶ci narodu, a tylko o wzajemnym towarzystwie.
>
> > Odnoszê zatem wra¿enie, ¿e kwestionuj±c pozytywny stosunek pos³ów do
> > prawa, kwestionuje pan podstawy dzia³ania ca³ej Izby Poselskiej.
>
> Kwestionujê jedynie fakt, ¿e powi±zani z Tob± rodzinnie pos³owie i Ty
> osobi¶cie próbujecie unikn±æ odpowiedzialno¶ci za pope³nione przestêpstwo
> nadu¿ywaj±c instytucji immunitetu.
Proszê nie mieszaæ do tego rodziny. Kiedy jestem w pracy rodzinê zostawiam z boku. Poza tym fakt posiadania przeze mnie brata niczego nie zmienia, tym bardziej w warunkach wirtualnych. Obra¿asz mnie, sugeruj±c mi nepotyzm.
>
> > Tak nie wolno robiæ - to jawne oszukiwanie obywateli.
>
> W którym miejscu kogokolwiek oszuka³em Twoim zdaniem? Debaty w Izbie
> Publicznej s± jawne, jawny jest te¿ akt oskar¿enia wniesiony przeciwko
> Tobie do S±du Królestwa. Ka¿dy mo¿e siê z tym zapoznaæ i wyrobiæ sobie
> w³asne zdanie.
Które najprawdopodobniej bêdzie takie, jakie ukszta³tuje siê po porównaniu faktów z twoj± wersj± zdarzeñ, co mo¿e negatywnie wp³yn±æ na prawdziwo¶æ tych¿e informacji.
>
> Mówi to cz³owiek, który sam konstytucjê ³ama³ (zaprzeczysz?). Paradne.
Powtórzê siê - ZAPRZECZÊ.
> Ja nie w±tpiê, ¿e jest Ci przykro z tego powodu. Na Twoim miejscu by³oby mi
> jednak bardziej wstyd ni¿ przykro.
Ale¿ oczywi¶cie. Wstyd, ¿e muszê pracowaæ z lud¼mi (w twoim wypadku czas przesz³y, musia³em), którzy zamiast chêci wspó³pracy nosz± w sercach ziarno nienawi¶ci i odnosz± siê do mnie w sposób obel¿ywy. Wstyd mi, ¿e na jawnej wrogo¶ci czê¶ci senatorów i by³ych senatorów do mnie mo¿e ucierpieæ pañstwo. Wstyd mi, bo zawsze marzy³em o Królestwie, jako o miejscu, gdzie ludzie wspó³pracuj± nie patrz±c na polityczne podzia³y.
>
>
> Pozdrawiam,
> Marcus Estreicher
-- /-/ Pawe³ Erwin de Archien-Liberi Margrabia Marchii Dhatar -- The Liberi Project: www.myspace.com/theliberiprojectReceived on Fri 06 Jun 2008 - 06:46:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET