(wrong string) ć przed sądem za łamanie prawa? Zostań posłem, w IP znajdziesz zrozumienie i obrońców..

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 6 Jun 2008 15:31:16 +0200


Witam,

> Przede wszystkim nie wiem, o co konkretnie chodzi panu Estreicherowi,
> który zaczął ten temat.

Moim zdaniem - wiesz doskonale, o co mi chodzi. Po pierwsze wynika to z dalszej części Twojego maila, a po drugie mimo tego, że krytycznie oceniam niektóre Twoje zachowania nie uważam Cię za idiotę. Dlatego oszczędź proszę tego typu tekstów.

> Może o to, że posłowie wypowiadają swoje
> zdanie na konkretny temat, a zdanie to nie pokrywa się w stu
> procentach ze zdaniem pana Marcusa? No cóż - trzeba było startować w
> wyborach do Izby, wtedy nie możnaby było narzekać. A może w tym
> właśnie rzecz? Aha...

Sęk w tym, że to co próbują właśnie zrobić posłowie (ok, nie wszyscy - Ty i spokrewnieni od niedawna z Twoim rodem Buurenowie) nie stoi w sprzeczności z moimi przekonaniami, tylko podstawowymi zasadami państwa prawa. Z premedytacją złamałeś Konstytucję i kiedy Prokurator chce postawić Cię za to przed sądem uciekasz do kolegów z IP i mówisz, tak złamałem, ale Wy też byście złamali, więc nie wydajcie mnie sądowi. Na co Robert van Buuren mówi - jasne stary, też bym łamał te przepisy, więc nie bój się - nie wydamy. Nie temu służy immunitet i jako osoba zajmująca się polityką również realnie zapewne doskonale zdajesz sobie z Tego sprawę. Moje zdanie w tej kwestii nie ma tu nic do rzeczy.

> Domyślam się, że (najprawdopodobniej) chodzi panu Marcusowi o debatę
> nad wnioskiem Prokuratury Generalnej o uchylenie immunitetu jednemu z
> posłów - konkretniej mojej osobie. I o to, że część z posłów uznaje,
> że mój immunitet jest mi niezbędny do wykonywania mandatu posła.
> Według pana Estreichera jest najwyraźniej inaczej.

Immunitet ma chronić posła przed wywieraniem na niego nacisków przez aparat państwa, który może znajdować się w rękach przeciwników politycznych. Nie służy natomiast do unikania odpowiedzialności za popełniane przestępstwa. Obawiasz się, że sąd pod opieką JKW Artura I Piotra będzie chciał utrudnić Ci wykonywanie obowiązków posła ze względów politycznych? Jeśli tak - powiedz to wprost i daj szansę JKW Arturowi I Piotrowi odnieść się do tego zarzutu. Jeśli natomiast jesteś świadom tego, że ta sprawa nie ma charakteru politycznego - gdybyś miał odrobinę honoru sam zrzekłbyś się w tej sprawie immunitetu i stanął przed sądem by dowieść swojej niewinności.

> Otóż - decyzja Izby Poselskiej będzie prawnie wiążąca, jakakolwiek by
> ona nie była. Izba uchyli immunitet - będzie on uchylony. Izba nie
> uchyli - zachowam go. Pan Marcus próbuje natomiast nam wszystkim
> wmówić, że te działania, które są zgodne z prawem, ale nie podobają
> się jemu, są niedemokratyczne, niemoralne i ujmujące.

Używanie instytucji immunitetu do ochrony przed odpowiedzialnością za zwykłe przestępstwa i uniknięcia procesu przed niezawisłym sądem - jest działaniem niemoralnym, sprzecznym z zasadami demokracji. Chyba nie muszę tego komukolwiek wmawiać, to rzecz raczej oczywista dla każdego obywatela.

>Otóż ośmielę się
> nie zgodzić. Od małego wychowywany byłem z respektem do demokracji i z
> respektem do obowiązującego prawa.

To są puste słowa, Twoje zachowanie im przeczy. Złamałeś Konstytucję (jakkolwiek byś się nie próbował usprawiedliwiać, to jest fakt, któremu nie jestes w stanie zaprzeczyć) i próbujesz wykorzystać instytucję immunitetu dla uniknięcia odpowiedzialności za to działanie.

>Jeśli istnieją jakieś przepisy, to
> trzeba się ich trzymać.

Artykuł 35.
3. Senator nie może być pozbawiony pełnego dostępu do list dyskusyjnych bez zgody Senatu Królewskiego; nie dotyczy to tajności narady sędziowskiej.

To jest zapis Konstytucji, który naruszyłeś bo tak Ci było wygodniej. Jak ma się do tego Twoja deklaracja?

> Nie wolno zatem także krytykować działania
> czegoś, co ma swoje prawne i demokratyczne podstawy do działania.

Niczego takiego nie krytykuję.

> Odnoszę zatem wrażenie, że kwestionując pozytywny stosunek posłów do
> prawa, kwestionuje pan podstawy działania całej Izby Poselskiej.

Kwestionuję jedynie fakt, że powiązani z Tobą rodzinnie posłowie i Ty osobiście próbujecie uniknąć odpowiedzialności za popełnione przestępstwo nadużywając instytucji immunitetu.

> Poza
> tym od pańskich słów blisko jest już do pomówienia, mnie osobiście
> uraził ton, w którym cała wypowiedź była utrzymana.

Mnie natomiast razi deptanie Konstytucji i nadużywanie zaufania społeczeństwa, które nie po to wybrało do IP Ciebie i Buurenów, żebyście teraz mogli unikać odpowiedzialności za popełniane przestępstwa. Uważasz, że jestes niewinny - wykaż to przed sądem zamiast chować się za plecami innych posłów.

> Tak nie wolno robić - to jawne oszukiwanie obywateli.

W którym miejscu kogokolwiek oszukałem Twoim zdaniem? Debaty w Izbie Publicznej są jawne, jawny jest też akt oskarżenia wniesiony przeciwko Tobie do Sądu Królestwa. Każdy może się z tym zapoznać i wyrobić sobie własne zdanie.

> W Izbie
> Poselskiej jestem nieprzerwanie od trzech kadencji i przez cały ten
> czas jedyny stosunek do Konstytucji i prawa jaki zauważyłem wśród
> posłów to głęboki respekt to systemu prawnego, poszanowanie
> Konstytucji i wiara w demokrację.

Mówi to człowiek, który sam konstytucję łamał (zaprzeczysz?). Paradne.

> Ja sam jestem gotów tych ideałów
> bronić i nie pozwolę, by ktoś kwestionował dobre imię Izby Poselskiej.

W takim razie zrzeknij się immunitetu i broń tego imienia przed Sądem. Jeśli zostaniesz oczyszczony z zarzutów, osobiście przeproszę Ciebie i wszystkich posłów. Łamiąc prawo i unikając odpowiedzialności - szkodzisz dobremu imieniu IP i swojemu własnemu. Tym bardziej, że immunitet i tak Ci się kiedyś skończy i odpowiesz za swoje czyny prędzej czy później.

 > I jeszcze jedno - słowa te, w ustach wielokrotnego Senatora, brzmią
> conajmniej dziwnie. Odbieram je zatem, z braku innych głosów z Senatu,
> jako przejaw jawnej wrogości Senatu do Izby Poselskiej.

Bzdura. Nie jestem Senatorem od wielu miesięcy. Mój głos jest głosem obywatela. Może więc uznasz w takim razie, że społeczeństwo jest jawnie wrogie Izbie Poselskiej?

> Trochę szkoda,
> bo obie izby powinny współpracować. Ale przynajmniej wszyscy widzą -
> jak senatorowie (niektórzy, żeby nie było!) traktują posłów. Bardzo mi
> z tego powodu przykro.

Ja nie wątpię, że jest Ci przykro z tego powodu. Na Twoim miejscu byłoby mi jednak bardziej wstyd niż przykro.

>
> /-/ Paweł Erwin hrabia de Archien-Liberi
> Wicemarszałek Izby Poselskiej,
> Margrabia Marchii Dhatar
> Biały Król Partii Szachów i Pionków
> Człowiek wierzący w demokrację.

Pozdrawiam,
Marcus Estreicher Received on Fri 06 Jun 2008 - 06:31:26 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET