Przepraszam, poprzednia wiadomośc wysłała się w trakcie redagowania. Oto jej całość:
W liście datowanym na 6 czerwca 2008 (13:45:00), Paweł raczył napisać:
P> Przede wszystkim nie wiem, o co konkretnie chodzi panu Estreicherowi,
A ja wiem. Diuk Estreicher zwraca uwagę społeczeństwa na to, że posłowie chronią wzajemnie swoje tyłki.
P> który zaczął ten temat. Może o to, że posłowie wypowiadają swoje P> zdanie na konkretny temat, a zdanie to nie pokrywa się w stu P> procentach ze zdaniem pana Marcusa? No cóż - trzeba było startować w P> wyborach do Izby, wtedy nie możnaby było narzekać. A może w tym P> właśnie rzecz? Aha...
Mi się wydaje, że wyborca jednak ma prawo narzekać na władzę, którą wybrał (lub nie, jeśli głosował na opcję przeciwną). Jeśli jest Pan innego zdania, to ja już pańskim wyborcom serdecznie współczuję.
P> Domyślam się, że (najprawdopodobniej) chodzi panu Marcusowi o debatę P> nad wnioskiem Prokuratury Generalnej o uchylenie immunitetu jednemu z P> posłów - konkretniej mojej osobie.
O, brawo. O to właśnie diukowi Estreicherowi chodzi.
P> I o to, że część z posłów uznaje, P> że mój immunitet jest mi niezbędny do wykonywania mandatu posła. P> Według pana Estreichera jest najwyraźniej inaczej.
Do czego konkretnie ten immunitet jest niezbędny? Do wysłania maila w debacie, czy może do oddania głosu? Proszę o konkrety, na Boga.
P> Otóż - decyzja Izby Poselskiej będzie prawnie wiążąca, jakakolwiek by P> ona nie była. Izba uchyli immunitet - będzie on uchylony. Izba nie P> uchyli - zachowam go.
Dokładnie. Tylko, że ta decyzja ma świadczyć o tym, czy Izba Poselska szanuje założenia Konstytucji Królestwa Dreamlandu, czy nie. Bo jeśli posłowie nie pozwolą pociągnąć do odpowiedzialności kogoś, kto ZŁAMAŁ KONSTYTUCJĘ (a to wszak najważniejszy akt prawny w Królestwie), będzie to wyraźnie świadczyło o tym, że stawiają oni kolesiostwo wysoko ponad dobro swojego kraju - KONSTYTUCJA JEST NASZYM NAJWIĘKSZYM SKARBEM.
P> Pan Marcus próbuje natomiast nam wszystkim P> wmówić, że te działania, które są zgodne z prawem, ale nie podobają P> się jemu, są niedemokratyczne, niemoralne i ujmujące. Otóż ośmielę się P> nie zgodzić. Od małego wychowywany byłem z respektem do demokracji i z P> respektem do obowiązującego prawa.
I pewnie dlatego WBREW TEMU PRAWU, mimo możliwości legalnego rozwiązania sporu, usunął Pan z listy Izby Poselskiej trójkę senatorów, łamiąc Konstytucję. To przykre, (p)ośle de Archien-Liberi, ale tego typu zachowanie bynajmniej nie świadczy o poszanowaniu prawa.
P> P> Jeśli istnieją jakieś przepisy, to P> trzeba się ich trzymać.
O właśnie! Na przykład tego:
"Rozdział VI
Artykuł 35.
3. Senator nie może być pozbawiony pełnego dostępu do list
dyskusyjnych bez zgody Senatu Królewskiego; nie dotyczy to tajności
narady sędziowskiej."
P> Nie wolno zatem także krytykować działania P> czegoś, co ma swoje prawne i demokratyczne podstawy do działania.
Nazywa Pan prawnym i demokratycznym działaniem łamanie Konstytucji?
P> Odnoszę zatem wrażenie, że kwestionując pozytywny stosunek posłów do P> prawa, kwestionuje pan podstawy działania całej Izby Poselskiej. Poza P> tym od pańskich słów blisko jest już do pomówienia, mnie osobiście P> uraził ton, w którym cała wypowiedź była utrzymana.
A trzech Senatorów pewnie uraziło to, że wbrew Konstytucji zostali usunięci z listy IP, a ówczesny Marszałek i osoba, która wykonała operację usunięcia, umywa ręce od odpowiedzialności.
Powtarzam: wyproszenie senatorów nie było samo w sobie pańskim błędem. Błędem był BEZPRAWNY i NIEZGODNY Z KONSTYTUCJĄ sposób, w jaki pan tego usunięcia dokonał. Przypominam, iż istniała droga legalna, z której Pan skorzystać nie raczył. Myślę, że teraz wypadałoby pozwolić sądowi ocenić swoje postępowanie, a nie uciekać w łaskę kolegów z Izby Poselskiej.
P> Przedstawiono P> szczątkowe informacje w taki sposób, by przeciętny, nie wiedzący zbyt P> wiele o tym, co akurat dzieje się w Izbie, nie znający atmosfery, P> sytuacji i kontekstu niektórych działań posłów, poczuł się zobowiązany P> do sprawdzenia, o czym to pan Marcus może mówić i w rezultacie P> dopasowania tychże zlepków informacji do tej wersji prawdy, która P> akurat mu pasuje.
Prosimy o pańską wersję wydarzeń, chętnie posłuchamy.
P> Tak nie wolno robić - to jawne oszukiwanie obywateli. W Izbie P> Poselskiej jestem nieprzerwanie od trzech kadencji i przez cały ten P> czas jedyny stosunek do Konstytucji i prawa jaki zauważyłem wśród P> posłów to głęboki respekt to systemu prawnego, poszanowanie P> Konstytucji i wiara w demokrację. Ja sam jestem gotów tych ideałów P> bronić
Poprzez łamanie Konstytucji?
P> i nie pozwolę, by ktoś kwestionował dobre imię Izby Poselskiej.
Na przykład mówiąc o tym, że Marszałek IP złamał Konstytucję i boi się odpowiedzieć za to przed sądem?
P> I jeszcze jedno - słowa te, w ustach wielokrotnego Senatora, brzmią P> conajmniej dziwnie. Odbieram je zatem, z braku innych głosów z Senatu, P> jako przejaw jawnej wrogości Senatu do Izby Poselskiej.
Super. Były polski prezydent to stary komuch, pewnie wszyscy Polacy są komunistami. Gratuluję iście dojrzałego spojrzenia na sprawę.
P> Trochę szkoda, P> bo obie izby powinny współpracować. Ale przynajmniej wszyscy widzą - P> jak senatorowie (niektórzy, żeby nie było!) traktują posłów. Bardzo mi P> z tego powodu przykro.
Marcus Estreicher nie jest Senatorem, tak gwoli ścisłości. Poseł powinien wiedzieć takie rzeczy, a jeśli wie - tak formułować wypowiedzi, żeby nikogo w błąd nie wprowadzać.
P> /-/ Paweł Erwin hrabia de Archien-Liberi P> Wicemarszałek Izby Poselskiej, P> Margrabia Marchii Dhatar P> Biały Król Partii Szachów i Pionków P> Człowiek wierzący w demokrację.
I łamiący Konstytucję.
-- Łączę serdeczne pozdrowienia, (-) Pablo hrabia von Neumann Królewskie Służby InformatyczneReceived on Fri 06 Jun 2008 - 05:06:11 CEST
"W służbie Królestwu!"
-- _usunto_at_: 007pablo_usunto_at_interia.pl GG: 8551257 --------------------------------------------------------------- Sprawdz jak zdobyc zdrowy usmiech! Kliknij >> http://link.interia.pl/f1e26
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET