Re: [dreamland] [luindor] Koniec

From: Józef Kalicki <big.franek_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 27 May 2008 01:04:32 +0200


> Rozmawiam z przygłupem? Ile razy ludzie z Erboki mówili, że nie lubią być
> nazywani "organizacją erbokańską", nie jest to dla nich przyjemne i
> komfortowe? Użycie nazwy Triumwirat Erboki, czy Erboka nie oznacza
> automatycznego uznania ich państwowości, a dla nich jest to określenie
> przyjemniejsze.

Wie Pan, to jest prawie jak: "kali powiedzieć źle to dobrze, o kalim źle powiedzieć to niedobrze". Niestety ale większość, jeśli nie wszystkie, dyskusje o Erboce inicjowane są przez Erbokanczyków lub osoby pochodzące z Erboki. Z pewnością wiedzą z czym mogą się zetknąć i, ja dostrzegam, że spychają rozmowę na określone tory by ...no nie wiem... wykreować się na ofiarę?

I co teraz? Będziemy przez tydzień spierać się jak źle jest Erbokańczykom i.... że co ... że trzeba im jakąś pomoc zorganizować?

> A może ja sobie wymyślę na ten przykład, że nie uznaję osobowości
> Kalickiego i ochrzczę Cię "kukłą kalicką" - być może w mojej siatce pojęć
> to określenie odpowiada właśnie jednostce, która nie spełniła jakichś
> formalności i nie uznaję jej osobowości. Czy to hańbiące dla Ciebie, że nie
> uznaję Twojej osobowości? Raczej nie. Ale czy przyjemnie się czułbyś,
> gdybym pisał o Tobie stale jako o "kukle kalickiej"?

Nie jestem pewien czy z Tobą mogę rozmawiać na temat tego, czy coś komuś może przykrość sprawić. Mając w pamięci Twój stosunek do niektórych byłaby to niezwykle dziwna rozmowa. Tak jakby... no nie wiem... to kat tłumaczył jak ma zachowywać sie pacyfista.

-- 
chor. Józef markiz Kalicki
z rodu Gedan herbu Biała Wieża
Received on Mon 26 May 2008 - 16:04:35 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET