Wie Pan, to jest prawie jak: "kali powiedzieć źle to dobrze, o kalim źle powiedzieć to niedobrze". Niestety ale większość, jeśli nie wszystkie, dyskusje o Erboce inicjowane są przez Erbokanczyków lub osoby pochodzące z Erboki. Z pewnością wiedzą z czym mogą się zetknąć i, ja dostrzegam, że spychają rozmowę na określone tory by ...no nie wiem... wykreować się na ofiarę?
I co teraz? Będziemy przez tydzień spierać się jak źle jest Erbokańczykom i.... że co ... że trzeba im jakąś pomoc zorganizować?
> A może ja sobie wymyślę na ten przykład, że nie uznaję osobowości
> Kalickiego i ochrzczę Cię "kukłą kalicką" - być może w mojej siatce pojęć
> to określenie odpowiada właśnie jednostce, która nie spełniła jakichś
> formalności i nie uznaję jej osobowości. Czy to hańbiące dla Ciebie, że nie
> uznaję Twojej osobowości? Raczej nie. Ale czy przyjemnie się czułbyś,
> gdybym pisał o Tobie stale jako o "kukle kalickiej"?
Nie jestem pewien czy z Tobą mogę rozmawiać na temat tego, czy coś komuś może przykrość sprawić. Mając w pamięci Twój stosunek do niektórych byłaby to niezwykle dziwna rozmowa. Tak jakby... no nie wiem... to kat tłumaczył jak ma zachowywać sie pacyfista.
-- chor. Józef markiz Kalicki z rodu Gedan herbu Biała WieżaReceived on Mon 26 May 2008 - 16:04:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET