> Do MSZ Dreamlandu.
Jako kto zwracają się Państwo do MSZ KD? :) Jako obywatel jestem ciekaw.
> Triumwirat Erboki nie życzy sobie, aby obywatele Dreamland publicznie
> obrażali wirtualne państwo jakim jest Triumwirat Erboki.
Nikt nie obraża organizacji erbokańskiej, w przeciwieństwie do słynnego porównania "Dreamland-gnojowisko" na forum tejże organizacji.
> Niegodne jest
> aby mikronacja oczerniała swojego partneroa przy Organizacji Polskich
> Mikronacji.
Po pierwsze, nikogo nie oczerniamy. Po drugie, wspólne uczestnictwo w OPM nie stanowi od razu o "partnerstwie" między nami a Erboką.
> Królestwo Dreamland nie ma żadnego prawa, aby "dawać"
> komuś państwowość lub nie.
Jasne, że nie. My ją uznajemy albo nie. Jeżeli nie mamy prawa jej "dawać", to czemu się burzycie, że ją "zabieramy"?
Zdecydujcie się. Albo Erboce zależy na uznaniu (więc opinia KD jednak coś zmienia), albo nie (i nie ma sensu się oburzać o "organizację"). Prosta sprawa.
> Dreamland istnieje tak samo jak Triumwirat
> Erboki i nic już tego nie zmieni. Triumwirat wielokrotnie próbował
> ocieplić stosunki pomiędzy naszymi państwami, niestety brak woli ze
> strony KD bardzo to utrudnia, a wręcz uniemożliwia.
Nigdy w drodze formalnej, nigdy na poziomie odpowiednich organów, nigdy przez kontakt z osobami niezwiązanymi z Erboką.
> Nie życzymy sobie uwłaczania naszej godności. Jako podmiot prawa
> międzynarodowego Triumwirat Erboki jest równym Krolestwu Dreamlandu, a
> wszelkie wypowiedzi określające nas w sposób znieważający będą
> traktowane jako naruszenie Karty OPM.
Proszę wskazać chociaż jedną - pogadamy.
> To że z Dreamlandem nie
> nawiązano oficjalnych stosunków nie zezwala mu na ubliżanie nam w
> jakikolwiek sposób, nawet poprzez obywateli - np. byłego MSZ.
Bla, bla, bla. Pozwij mnie. Albo się poskarż w Gmachu Narodów, będzie ubaw.
Nikomu nie ubliżam. Triumwirat Erboki nie jest dla mnie, jako Dreamlandczyka, państwem. I tyle. Nie mówię, że to dobrze, nie mówię, że to źle.
> Oczekujemy oficjalnych przeprosin, zapewnienie, że taka sytuacja się
> nie powtórzy oraz odpowiednich kroków prawnych (każda lista dyskusyjna
> ma moderatora).
Nie możemy Was oficjalnie przeprosić, bo nie jesteście państwem :) Nie można przeprosić za obywatela, który korzysta z wolności słowa. Nie można w państwie prawa stosować cenzury politycznej.
Ale możesz mnie zawsze pozwać do sądu.
> Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje współpracy oparte na partnerstwie
To proszę je w końcu przedstawić w oficjalnej drodze, w sposób zgodny z prawem międzynarodowym.
Jeszcze będąc MSZ nieraz wspominałem, że sprawy z Erboką mogłyby się ułożyć zupełnie inaczej, gdyby tylko zachowała ciut taktu i przestrzegała zwyczajów międzynarodowych (chcemy podjąć z kimś współpracę, chcemy nawiązać stosunki ze starszym państwem - sami zgłaszamy się z propozycją). Nie widzę powodów, by dla organizacji erbokańskiej łamać tradycję dyplomatyczną :)
Pozdrawiam,
książę Alchien
P.S. Nie wiedziałem, czy odpowiadać Albonowi czy p. Bogusjowi, stąd druga osoba. Chciałbym zapytać hrabiego Albona - czy podpisuje się pod treścią tego maila? Czy jest to jego zdanie, czy chciał je przekazać na LDKD jako swoje?
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET