Take that! *rzuca w marcusa zgniłym pomidorem*
>
> Jeśli ktoś uważa, że kilkuminutowe mniej lub bardziej chaotyczne
> "natchnione" zawodzenie Pana Gitarzysty
Świadom tego, że zawodzę - nie zaśpiewam dopóki nie będę pewien, że robię to dobrze :P
> albo napieprzanie po jednej czy
> drugiej skali jest tym, czego mu trzeba najbardziej i tego szuka w rocku
> Jeśli natomiast ktoś ceni sobie w
> rocku dobry motoryczny riff, ciężar brzmienia i ogólny czad, czyli to co w
> rocku najlepsze - Narcoleptica stara się dostarczyć właśnie tego:
> www.myspace.com/narcolepticakd
Czytaj - jeśli ktoś w muzyce ceni sobie to, że gitarzystę stać głównie na głośne i monotonne granie, natomiast o czymś takim jak skala ma nikłe pojęcie, to Narcoleptica będzie dobrym wyborem.
> Oczywiście w wersjach finalnych jakieś solówki się pojawią, ale generalnie
> na tej zasadzie co riffy u Pawła - gościnnie :)
O, wypraszam sobie, ostatni kawałek to jeden wielki bluesowy riff z solówką ^^
> ---
>
> \m/ Marcus Estreicher \m/
> --== NARCOLEPTICA ==--
> http://www.myspace.com/narcolepticakd
Paweł Erwin Received on Mon 26 May 2008 - 09:53:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET