>Już mnie nie obchodzą te szczeniackie naloty, tylko jakim
prawem mówiąc o baronie Littendorfie i arcyksięciu de Rideaux,
mówi Pan po imieniu? Ja nie miałbym takiej czelności bez poznania
obydwu Panów.
>
>
>
Czy w POKD wszyscy jestescie tacy sztywni i nie mówicie do siebie na "ty"? Oczywiscie ze znam Mugglera na tyle dobrze,ze jestesmy na "ty" gdyz działamy w jednej partii. A Nimitza poznałem gdy udzielał mi wywiadu do "Kuriera Morlandzkiego". Ale baron Jazłowiecki jak zawsze wie lepiej. Moze mi haknął poczte i gg.
Pozdrawiam!
Piotr de Pietrowinek
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET