Re: [dreamland] Eurowizja

From: Pavel Svoboda, rs. <svoboda_usunto_at_aster.pl>
Date: Sun, 25 May 2008 11:12:23 +0100


Panevnick pisze:
> W zeszłym roku oglądałem konkurs z komentarzem owej ikony eurowizyjnej. Muszę przyznać, że nie jest zły ;)
> W tym roku niestety z komentarzem Orzecha, który spadł z poziomem do tegorocznej eurowizji.

Ja w tym roku musiałem oglądać bez komentarza w ogóle, z podkastu na stronie. Niestety wypadła mi praca w czasie finału :( Ale zazwyczaj lubię prezenterkę Orzecha.

> Te kilka głosów dzięki Polakom w UK i Irlandii to zawsze coś... :D

Dopiero byłby obciach, gdybyśmy dostali 0. Ale jeśli wziąć pod uwagę, że głosy pochodziły wyłącznie od Polonii, to praktycznie tak, jakbyśmy dostali 0...

> Jak nie ma świetnej piosenki to trudno liczyć na 12 puntów od kogokolwiek...

No, właśnie niekoniecznie. Jak się jest Hiszpanią na przykład, to nie ważne jaką się ma piosenkę - Andora i Portugalia zawsze dadzą punkty.

> A co do bloków, to Polska jako jeden z najbardziej jednolitych narodowo krajów świata nie ma co liczyć na sytuację, w jakiej jest np: Rosja, która dzięki milionom Rosjan na Ukrainie, Białorusi, Litwie, Łotwie, Estonii czy Izraelu może liczyć na 12 czy 10 pkt z każdego wymienionego kraju.

To, że Polska jest jednolita etnicznie nic nie oznacza, bo i tak nie możemy głosować na siebie. Niby jesteśmy jednolici, a i tak jak kto głupi głosujemy kolejny rok z rzędu na Ukrainę i nie dostajemy od Ukrainy ani jednego punktu w zamian. Problemem jest raczej to, że nie mamy dużych diaspor w krajach ościennych. Dostaliśmy punkty z wysp brytyjskich, bo tam jest dużo Polaków. Ale poza tym, Polonia jest spora tylko w USA, wszędzie indziej raczej rozproszona.

> Dziwne, że Cypr daje 12 pkt Grecji? Ja się nie dziwię skoro 80% mieszkańców wyspy do Grecy. ;)
>
> Bałkanowizja? - może... Ale skoro Chorwaci nie mogą głosować na swoją piosenkę to głosują na serbską lub bośniacką skoro to ten sam język. A dodatkowo, skoro przez dziesięciolecia tworzyli jedno państwo, to chociaż nacjonalistyczni politycy chcieliby inaczej, to sentyment pozostaje...

Niektórzy bronią Eurowizji twierdząc, że ludzie nie głosują z pobudek patriotycznych, a po prostu dlatego, że mają podobne gusta. Innymi słowy słowianom bałkańskim podoba się podobny typ muzyki, przemawiają do nich subtelności kulturowe w piosenkach z tego regionu, których ludzie z Zachodu nie rozumieją itp. Obawiam się, że to słaba teoria trochę. Cóż z tego, że na Cyprze i w Grecji mówi się w tym samym języku, skoro piosenka grecka była po angielsku i chyba nic specyficznie greckiego w niej nie było?

> Skoro angielskie piosenki zajmują ostatnie miejsca, to znaczy, że są kiepskie i nic więcej. :)
> Nikt nie zabrania Zachodowi głosować na angielskie piosenki. A czy ktoś głosuje?

Gdyby tak było, Rosja znalazłaby się na końcu razem z Wielką Brytanią.

> A dlaczego t.zw. pokomunistyczne kraje, łącznie z Armenią i Azerbejdżanem mają niezłe utwory? Może to wypadkowa dobrego poziomu przygotowania wokalnego i wizualnego w byłych demoludach?

Może to też kwestia tego, że każdy kraj stara się popisać na swoim debiutanckim występie. Polska też wypadła najlepiej w historii przy swoim pierwszym występie. Dwa lata temu debiutowała Mołdawia i też mieli świetną piosenkę.

> A która była wyróżniająca się? :)

Armenia choćby. Izrael, Turcja, Albania wszystkie miały bardzo dobre piosenki. Naprawdę kompletnie nie widzę, czym na tle tej 25-tki wyróżniła się Rosja.

> Może czas na wesołe show w przyszłym roku?

Myślę, że głównym problemem Polski jest to, że u nas nie próbuje się wybrać najlepszej piosenki ot rak po prostu, ale szuka się piosenki, która zdaniem "ekspertów" ma najlepsze szanse na Eurowizji. Co roku próbują wykombinować magiczny przepis na wygrywającą piosenkę eurowizyjną i co roku wychodzą z coraz bardziej miałkimi propozycjami. Powiem szczerze, że gdyby Polska miała dobrą obiektywnie piosenkę, taką jaką mieliśmy kiedy występowała Anna Maria Jopek czy Edyta Gepert, nie patrzyłbym na punkty zupełnie. Cieszyłbym się, że Polska ma swoją godność, a na to że nikt nas nie docenia machnąłbym ręką. Zresztą uważam, że wychodzenie z ambitnymi piosenkami wcale nie jest złą strategią. Zawsze patrzę przy tym na Maltę, która nigdy jeszcze nie wygrała, ale ilekroć występuje z ładną balladą zajmuje miejsce w pierwszej dziesiątce, a często w ścisłej czołówce.

> A tu się nie zgodzę. Miejsce ostatnie zajęły najgorsze piosenki.
> A całe szczęście,że Wielka Brytania nie dzieli się w tym konkursie na części składowe, bo jak "U...." zamienić na "E......." to "P......" byłaby ostatnia :D

Miejsca w przypadku remisu nie są rozdzielane według alfabetu, ale według najwyższego pojedynczego głosu. Polska dostała 10 punktów od Irlandii, a Wielkiej Brytanii żaden kraj nie dał 10 punktów lub więcej, więc zajęli miejsce za nami.

Nie wiem, tu się różnimy w gustach. Niemcy - zgodzę się, najgorsza piosenka w stawce, Polska też raczej zasłużyła na słaby wynik. Ale piosenka brytyjska była niezła. Na początku nie robiła na mnie wrażenia, ale po osłuchaniu się zaczęła mi się podobać. Zastanawiam się, czy nie zaszkodziło paradoksalnie Wielkiej Brytanii to, że automatycznie trafili do finału i większość ludzi widziała ich piosenkę po raz pierwszy, a do tego byli drudzy w stawce, więc wielu widzów włączyło telewizory już po ich piosence.

> A ja się bardzo cieszę, bo wydaje mi się, że będzie to profesjonalne show z wielkim rozmachem, jak wszystko w Moskwie. :)

No, zobaczymy. A swoją drogą, co myślicie o organizacji w Belgradzie? Prezenterzy nigdy nie są jakoś specjalnie świetni, ale tym razem byli chyba wybitnie beznadziejni. Nie wiem, czy ktoś im te żarciki pisał, czy sami sobie wymyślali, ale gadali większość czasu kompletnie bez sensu i i ogólnie straszny obciach. Nie wiem też czy podobała mi się nachalna i ciągła promocja Belgradu. Wiadomo, że kraj/miasto organizator powinno korzystać z okazji i się promować, ale może trochę subtelniej. Podobały mi się jednak przerywniki między piosenkami. No i Goran Bregovic na koniec był fajny :)

> Pozdrawiam,
> Paul wicehrabia von Panevnick

Pozdrawiam,
P. Svoboda, r.s. Received on Sun 25 May 2008 - 03:12:29 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET