To Pan zarzucił mi, że potrzebuję tych informacji do wywiadu - w sensie działalności wywiadowczej. Ja tylko starałem się wytłumaczyć, że gdybym potrzebował tych informacji do służb to wykorzystałbym instytucje przyznane mi przez prawo KD. Czy Pan musi ciągle jakieś insynuacje wymyślać?
> [...]
>
> DreamOskary nie są działalnością Ministerstwa Kultury i Nauki.
> MKiN jest jedynie jego współorganizatorem. DreamOskary nie są więc
> przedsięwzięciem stricte państwowym. Nigdzie nie jest napisane,
> że Ministerstwo samodzielnie zorganizowało Oskary.
>
Owszem, współorganizowało - razem z drugą instytucja państwową. W takim razie, Minister powinien sie rozliczyć ze współorganizacji. Skoro Panowie użyli swoich funkcji dla reklamy i organizacji tego przedsięwzięcia to powinniści wyjaśniać wszelkie wątpliwości - bo to nie była prywatna inicjatywa.
> > Jeśli Pan nadal będzie unikać odpowiedzi w sprawie swojej działalności,
> > zwrócę się do premiera z prośbą o odpowiedzi lub wpłynięcie na Pana.
>
> Tylko się pytam, po co to Panu? Do czego chce Pan to wykorzystać?
> Czy to sprawa wagi państwowej, wagi budżetu państwa, czy ustaw federalnych?
> Raczej nie.
>
Opinia publiczna ma prawo wiedzieć. Zwłaszcza, że jak już pisałem organizacja DO 2007 pozostawia wiele do życzenia.
Czy mamy rozumieć, że te informacje aż tak kompromituję organizację DreamOskarów i nie chce ich Pan ujawnić? Co tam takiego jest?
>
> Pozdrawiam,
> (-) dr Krzysztof Gandor baron Jazłowiecki
Pozdrawiam,
gen. Łukasz markiz Wakowski
Received on Sat 24 May 2008 - 02:27:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET