Dość interesująco się zapowiada ta akcja:) Nie patrzmy jednak na ilość ludzi, którzy dzięki tym ulotkom postanowią uczestniczyć w życiu Królestwa, patrzmy czy to się opłaci i dzięki temu, tak jak nadmienił wyżej Pan Estreicher, przybędzie choć kilka osób. Warto przeprowadzać takie akcje oraz mówić o tym, że wirtualny świat istnieje. Bo istnieje, a dużo osób o tym nie wie. Postanowiłam sprawdzić ile moich znajomych słyszało o v-świecie. Muszę przyznać, że bardzo mały procent wie, że coś takiego jest. Ja też bym pewnie nie wiedziała o tym gdyby nie mój brat. A brata uświadomił kolega. Taki łańcuszek - typu podaj dalej. Więc każda akcja jest dobra, świetna, wspaniała, jak kto woli, jeśli oczywiście promuje i w ogóle pokazuje, że istnieje Królestwo Dreamlandu.
Karolina Podgórska Received on Fri 23 May 2008 - 05:31:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET