Skoro ktoś wie pod jaki numer zadzwonić to znaczy, że ogląda TV i Eurowizję. Ja nie każę głosującym w DreamOskarach żyć w KD przez cały rok 2007, ja chcę aby żyli chociaż 1 dzień - choć wygodniej by było ustalić granicę np. 1 miesiąca (IMHO). Twój przykład dowodzi, że ktoś musiał oglądać chociażby jedną piosenkę.. bo skąd by miał numer telefonu?
Oczywiście najlepiej by było gdyby była pewność, że dana osoba zapoznała się ze wszystkimi utworami.... ale to jest faktycznie nierealne. Z częścią .. lub chociażby 1 utworem zapewne każdy głosujący się zapoznaje.
--- Poza tym organizacja Eurowizji jest nastawiona na kasę -kasę z smsów/ telefonów, praw do transmisji i reklam. Jest dość ciekawym zjawiskiem, ale osobiście nie uczestniczę w głosowaniu, bo to i tak nie ma sensu - skoro inne narody (i mój pewnie też) będą głosować zgodnie z sympatiami narodowymi. Eurowizja to już nie jest plebiscyt na najlepszego, ale na cieszącego się największym poparciem. Eurowizja jest prywatna? czy organizują ją przedstawiciele rządów? Czy przedstawiciele różnych stacji TV (prywatnych? publicznych?) z Europy? Zauważ, jak bardzo jest tam wszystko przejrzyste. Wszyscy możemy się dowiedzieć kto nie został zakwalifikowany do reprezentacji narodowej, które państwo ile na dany utwór dało punktów etc. Ja tam nie widzę samowoli organizatorów, lecz maksymalną transparentność - aby uwiarygodnić ten plebiscyt (który faktycznie kilka .. kilkanaście lat temu był sprawny). DreamOskary 2007 to jedna wielka tajemnica. i to jest podstawa mojej krytyki względem ich organizacji. I nie organizują ich prywatne osoby a instytucje - władze KDReceived on Tue 20 May 2008 - 10:40:56 CEST
> [...]
> Pozdrawiam,
> P. Svoboda, r.s.
Pozdrawiam, gen. Łukasz markiz Wakowski
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET