To ju¿ jest zupe³nie poroniony argument. Pañsk± wypowied¼ mo¿na sprowadziæ do tego: "G³osuj±c za poprawk± odbierasz sam sobie mo¿liwo¶æ, by zadecydowaæ o przyjêciu tej poprawki". No, rzeczywi¶cie. Jak j± ju¿ raz przyjmiesz, nie bêdziesz móg³ jej przyj±æ drugi raz. Co to za bzdury Pan wygaduje?
Referendum *jest* podjêciem decyzji. To s± ci sami obywatele, tylko ¿e w referendum ogólnokrajowym decyduj± wszystkie prowincje jednocze¶nie. Co za ró¿nica?
> Ja za¶ zobowi±zuje siê w przeci±gu
> miesi±ca opracowaæ now±, która zostanie szeroko spo³ecznie
> skonsultowana. Ale bêdzie to taka, która pozwoli samorz±dnym
> Prowincjom samodzielnie okre¶liæ jak chce podejmowaæ decyzje. Która
> pozwali Wam podejmowaæ decyzje w sposób, który wy uznacie za
> najbardziej odpowiedni dla siebie. I t± wspóln± now± poprawkê razem
> wprowadzimy do Konstytucji.
A ja mo¿e przypomnê, ¿e w okresie od listopada 2007 do lutego 2008, kiedy projekt tej poprawki by³ konsultowany w Senacie (sam projekt przedstawiano w Senacie ponad trzy razy) markiz Kalicki nie zg³asza³ ¿adnych zastrze¿eñ, a Przedstawiciel Senatu KKK po odbyciu konsultacji z Senatorami zag³osowa³ ZA t± poprawk±. Trzy s³owa panie markizie: rych³o w czas.
(-) P. Svoboda, r.s. Received on Sun 04 May 2008 - 18:01:30 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET