Re[4]: [dreamland] O co chodzi? [było: Pytanie do SF i DPD]

From: Muggler Littendorff <mugglerek_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 4 May 2008 22:11:06 +0200


Witam,

W odpowiedzi na list od Józef Kalicki (2008-05-04):
> Już na chwilę obecną można przeprowadzać
> referendum lokalne by odwołać namiestnika! Z tym, że nie jest to
> wiążące dla Króla.

Chwila... Jeśli Waszmość uznaje to za dobre rozwiązanie, to znaczy, że Waszmość nie ufa Dreamlandczykom.

>>  Dobry Namiestnik nie ma się czego obawiać. Waszmość jest Namiestnikiem
>>  Surmali, toteż tak zapamiętała krytyka rodzi podejrzenia, że ma
>>  Waszmość coś na sumieniu.

> A jak. We Waść, ja na sumieniu mam to, że rano jadam czekoladowe
> płatki owsiane w mleku.

Przyznam, że ja również. Widać ten grzech jest powszechny niezależnie od podziałów politycznych.

> Druga sprawa. Tak, jestem Namiestnikiem i na pewne kwestie patrze
> inaczej. Zrozumiałem to kiedy przez ponad rok walczyłem w Izbie
> Reprezentantów by zlikwidować Agencję Bezpieczeństwa jako burmistrz
> (decyzje blokował właśnie Namiestnik), a potem już jako Namiestnik
> bałem się to uczynić. Tak z dnia na dzień mój ogląd na ta kwestie
> uległ zmianie i zrozumiałem postępowanie swego poprzednika.

A zatem poprawka wymusi na władzach prowincji większą transparentność; konieczna zapewne będzie dobra wymiana informacji między Namiestnikiem, a obywatelami, podawanie motywów swoich działań, itp. To może natomiast zaowocować w postaci nowych miejsc pracy dla rzeczników.

--
Z poważaniem,
  Muggler Olav baron Littendorff.
--
GG:5314235
www.sfkd.glt.pl - Stronnictwo Federalne
Received on Sun 04 May 2008 - 13:11:08 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET