Re: Re[2]: [dreamland] O co chodzi? [było: Pytanie do SF i DPD]

From: Józef Kalicki <big.franek_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 4 May 2008 22:03:16 +0200


> > I ponownie. Z jednej strony troska o ludzi, z drugiej niechęć do
> > powierzenia właśnie im ich losu. Dlaczego?
>
> Absurd. Możliwość przeprowadzenia referendum na wniosek mieszkańców -
> to powierzenie im swojego losu. Brak możliwości - niepowierzenie go.
>

Jeszcze raz powtarzam. Niech ludzie sami decydują o tym jak pewne decyzje chcą podejmować! Już na chwilę obecną można przeprowadzać referendum lokalne by odwołać namiestnika! Z tym, że nie jest to wiążące dla Króla.

> > Idąc dalej, obrażają Namiestników Koronnych, którzy
> > starają się aktywizować mieszkańców i w większości włączać w proces
> > decyzyjny i odpowiedzialność za Prowincję.
>
> Dobry Namiestnik nie ma się czego obawiać. Waszmość jest Namiestnikiem
> Surmali, toteż tak zapamiętała krytyka rodzi podejrzenia, że ma
> Waszmość coś na sumieniu.

A jak. We Waść, ja na sumieniu mam to, że rano jadam czekoladowe płatki owsiane w mleku.

Druga sprawa. Tak, jestem Namiestnikiem i na pewne kwestie patrze inaczej. Zrozumiałem to kiedy przez ponad rok walczyłem w Izbie Reprezentantów by zlikwidować Agencję Bezpieczeństwa jako burmistrz (decyzje blokował właśnie Namiestnik), a potem już jako Namiestnik bałem się to uczynić. Tak z dnia na dzień mój ogląd na ta kwestie uległ zmianie i zrozumiałem postępowanie swego poprzednika.

Po prostu - mam troszkę inne spojrzenie niż Mości baron.

-- 
chor. Józef markiz Kalicki
z rodu Gedan herbu Biała Wieża
Received on Sun 04 May 2008 - 13:03:19 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET