[dreamland] O co chodzi? [było: Pytanie do SF i DPD]

From: Józef Kalicki <big.franek_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 4 May 2008 03:12:02 +0200


W dniu 4 maja 2008 02:09 użytkownik Pavel Svoboda, rs. <svoboda_usunto_at_aster.pl> napisał:
> >> Poprawka daje prowincjom możliwość wykorzystania
> >> mechanizmu demokratycznego.
> >
> > Nie daje, ale narzuca.
>
> Jeśli Markiz tak twierdzi, to chyba Markiz nie przeczytał dokładnie
> poprawki. Nigdzie tam nie jest narzucone, że referenda w sprawie
> odwołania Namiestnika muszą się odbywać.

Ale mi nie chodzi tylko i wyłącznie o referendum w sprawie odwołania Namiestnika. Ta poprawka określa m.in. sposób w jaki ogólnie referenda mają się odbywać na terenie danej Prowincji, co takie referendum oznacza dla władz danej Prowincji i określone zasady. Już na tym poziomie odbiera się Prowincji prawo do regulowania określonej dziedziny swego funkcjonowania. Co będzie dalej? W jaki sposób powoływać i odwoływać burmistrzów? Dla WKW to może niewiele, ale ja dostrzegam w tej poprawce określone ograniczenie samorządności Prowincji.

> Dziwię się, że coś takiego człowiek rozumny
> może sugerować.

Może jest niespełna rozumu?

> > W moim przekonaniu
> > Konstytucja Królestwa Dreamlandu nie może i nie powinna ingerować w
> > funkcjonowanie administracji wewnętrznej Prowincji i sposobu jej
> > funkcjonowania.
>
> Gdzie jest określone jak się powołuje i odwołuje Namiestników? W
> Konstytucji. Dokładnie w art. 8 ust. 4.

No więc, w jaki sposób? W Konstytucji jest określone jedynie kto powołuje Namiestnika. Nie określa natomiast sposobu wyłaniania osoby nominowanej. Do tej pory to mógł być np. wskazany przez poprzednika, wyciągnięty z kapelusza, wskazany przez głosowanie w referendum lokalnym, albo.... itd. Jedyna różnica w tym, że mogłoby to być określone w prawie krajowym + nie nakładało obowiązku na Króla. W tej chwili nie tyle będzie kto powołuje, ale cichcem chce się wprowadzić mechanizm, który określa pewne ramy procedur wiążące lokalną strukturę administracji.

> Czy to też uważa Pan za
> ingerencję w funkcjonowanie administracji wewnętrznej?

Jeszcze raz powtórzę, nie chodzi kto, ale jak. A poprawka samego powoływania nie dotyczy.

> Może i słusznie,
> ale zastanawiam się, gdzie Pan mieszkał przez ostatnie parę lat, skoro
> to nagle Pana dziwi.

W puszczy.

> > Wszak już teraz Konstytucja mówi, że ustrój Prowincji
> > określa jej normatywny akt zasadniczy i zgodne z nim akty normatywne.
> > Wszelkie zapisy Konstytucji Dreamlandu winny dawać jedynie możliwość
> > do wykorzystania, a nie określać np. ilu obywateli trzeba by odwołać
> > prezydenta. To wszystko winno być uregulowane każdorazowo prawem
> > wewnętrznym danej Prowincji.
>
> Odwołać Namiestnika (Prezydenta) może tylko Król. Normatywny akt
> zasadniczy prowincji ani żadne inne lokalne prawo nie może wiązać Króla,
> ponieważ Król stoi w naszym ustroju powyżej poziomu prowincji, jest
> częścią administracji federalnej. Króla wiązać może tylko Konstytucja i
> akty federalne - ustawy federalne i dekrety królewskie. No Boga, czemu
> ja muszę tłumaczyć takie oczywistości Senatorowi?

W tym miejscu już się niemal wściekłem, ale postaram się przedstawić to co staram się wytłumaczyć. Namiestnika powołuje Król - to określa w tym momencie konstytucja. I tyle. W moim przekonaniu obecnie każda Prowincja wedle własnego widzimisię może określić czy w ogóle wykorzystuje takie narzędzie jak referendum, a jeśli tak to kto w nim bierze udział, na jakich zasadach i jakie warunki muszą być spełnione by dane referendum było ważne.

W moim przekonaniu jeżeli chcemy wprowadzić wybieralnego Namiestnika w drodze referendum to wystarczy w Konstytucji zapisać, iż (tu pisze z palca, ale należałoby się nad formuła głębiej zastanowić) np." jeśli społeczność Prowincji opowie sie za powołaniem lub odwołaniem Namiestnika Koronnego tej Prowincji, wedle krajowej procedury, Król powołuje lub odwołuje tego Namiestnika Koronnego w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyników." I tyle. Oczywiście formułę prawnicy musieliby dopracować. Ale chodzi o to by zapis był możliwie ogólny.

A to czy to będzie referendum które zwołuje sie na wniosek 3, 5 czy 7 lub 10 obywateli czy mieszkańców to dana Prowincja już sama określa. Czy tez to będzie w drodze referendum, głosowania w lokalnym Parlamencie, krajowej sondy, dziedziczenia, w drodze pojedynku to też ustala każda Prowincja samodzielnie. O to tylko i wyłącznie chodzi.

-- 
chor. Józef markiz Kalicki
z rodu Gedan herbu Biała Wieża
Received on Sat 03 May 2008 - 18:12:04 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET