W odpowiedzi na list od Józef Kalicki (2008-05-03):
>> Stronnictwo Federalne popiera i zawsze popierało takie rozwiązanie.
>> Nie jest argumentem fakt, iż jest to pewne narzucenie gotowej
>> procedury prowincjom, bo narzuceniem tego jest też Namiestnik
>> powoływany i odwoływany wedle woli Króla.
> Czyli nie ważne są wieloletnie tradycje danej Prowincji?
> Nie ważne jest jak dotąd funkcjonuje i działa?
O tak, gdy jedyną osobą mogącą zmienić Namiestnika jest Król - to świetne rozwiązanie. Postaram się wytłumaczyć me stanowisko możliwie jasno.
Jeśli dla Waszmościa DOBRĄ I UTARTĄ TRADYCJĄ jest ODGÓRNE NARZUCENIE WŁADZY mieszkańcom prowincji BEZ MOŻLIWOŚCI ZMIANY jej, to dalsza dyskusja jest zbędna.
Dają mieszkańcom prowincji MOŻLIWOŚĆ ZMIANY władzy idziemy krok dalej w jej AUTONOMII.
> [repetycja, redundancja]
Waszmość wybaczy, ale tak bzdurnej próby odwrócenia kota ogonem dawno jeszcze tu nie widziałem.
-- Z poważaniem, Muggler Olav baron Littendorff. -- GG:5314235 www.sfkd.glt.pl - Stronnictwo FederalneReceived on Sat 03 May 2008 - 12:47:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET