Re: [dreamland] Re: OBWIESZCZENIE KWK - wyniki referendum ogólnonarodowego

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: Tue, 29 Apr 2008 23:50:41 +0200


Witam,

> To nie ja byłem tym, który cieszył się z tego, iż Dreamland nie jest
> demokratyczny. Waszmość stwierdził stan faktyczny, skoro zaś obecne
> władze przeciwko temu nie podejmują kroków, to znaczy, że wspierają ów
> stan.

Władza PSiPu i POKD ma to do siebie, że nie narzuca obywatelom ani demokratyzacji, ani antydemokratyzacji. Nie chcieliśmy (jako Naród) głosów ważonych - nie będzie głosów ważonych. Władza PSiPu i POKD jest wyjątkowo liberalna.

Ja, osobiście, jestem przeciwnikiem demokracji w wydaniu wirtualnym. Nigdy tego nie ukrywałem.

My jesteśmy liberalni. Jaki "charakter" będą miały ewentualne rządy opozycji? Bo ja widzę jedno określenie: anarchistyczny.

> Zatem w celu zmiany tegoż potrzebna jest albo zmiana władzy -
> podejścia rządzących do demokracji, albo zmiana władzy w rozumieniu
> konwencjonalnym - zmiana osób rządzących.

Nie, potrzebna jest zmiana w strukturze społeczeństwa i zmiana w prawie - sama zmiana władzy (stawiana jako priorytet) to pół-, albo i ćwierćśrodek ("przejmiemy władzę, reszta zrobi się sama"). I niech baron nie udaje, że nie widzi, jakie parcie na stołek się pojawiło u partyjnego kolegi barona :) A czy u całej opozycji, hmm...

> W zawiłych korytarzach sal tronowych, Mości Książę. Azaliż są wadą
> wyraziste poglądy? Li chęć oddania władzy tym, w których rękach
> powinna się ona znajdować, to jest w rękach ludów pięciu prowincji?

Ach, i to było w domyśle przy wypowiedzi p. Pietrowinka o tym, że "przede wszystkim władza"? No tak, skrót myślowy, jakie to popularne...

> Och, nie wierzę, że Mości Książę się nie zgadza z tak szczytnymi i tak
> wzniosłymi ideami!

Nie wierzę, że baronowi nie marzy się osiągnięcie poziomu dawnego SF :)

A tak w ogóle, drodzy państwo, nie łudźmy się - zmiana obozu rządzącego w świecie wirtualnym następuje tylko ze względu na jego nieaktywność. Przypadki, kiedy i rząd, i opozycja żyją i pracują, a mimo to dochodzi do konfliktu politycznego można policzyć na palcach jednej ręki. Reszta - to błędy, przeoczenia i zaniki aktywności jednej albo drugiej strony.

Jeżeli dojdziecie do władzy, to nie dlatego, że rzucicie hasło o "władzy ludu" (albo rad), ale dlatego, że rządzącym nie będzie się już chciało. Ot - jak mi w tej chwili.

Milknę już.

> --
> Z poważaniem,
> Muggler Olav baron Littendorff.
> --
> GG:5314235
> www.sfkd.glt.pl - Stronnictwo Federalne

Szalom alejchem,
A.



Poprowadz swoj klub do zwyciestwa!
Sprawdz >>> http://link.interia.pl/f1d76 Received on Tue 29 Apr 2008 - 14:50:54 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET