(wrong string) ólnonarodowego

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 29 Apr 2008 21:56:46 +0200

> Warto zaznaczyć dobro tylko dla 62,5 % z 57 %. Czyli jak zwykle -
> dobro niezbyt reprezentatywnej grupki społecznej. Wiem, dobro
> głosujących na TAK było w mniejszości, ale nie można wypowiadać się o
> dobru ogółu, jeśli mówimy tylko o konkretnej opcji, tym bardziej,
> jeśli nie jest ona popierana przez wszystkich.

Abstrahując od rozważania tej kwestii w kategoriach dobra i zła (bo nie sposób o tym jakoś merytorycznie dyskutować) - każdy z 74 obywateli Królestwa miał takie samo prawo wypowiedzieć się w tej kwestii. Ci, którzy nie zagłosowali - poza jakimiś szczególnymi wypadkami - po prostu dali jasny sygnał, że im jest wszystko jedno (bo są nieaktywni, nie mają zdania w tej kwestii, czy z jakiegoś innego powodu). Nie oddając głosu milcząco zgodzili się zaakceptować każdy wynik głosowania, każdy jest dla nich jednakowo dobry (lub zły). Tak więc ten ogół, który nie głosował - w istocie podziela zdanie tych, którzy zagłosowali na NIE (a gdyby wygrała druga opcja - ci sami ludzie kiwaliby głowami na tak). W całym Królestwie Dreamlandu ZA głosami ważonymi opowiedziało się jedynie 15 osób i tyle. Reszta - czyli 59 osób ważenia głosów nie chce (a przynajmniej nie na tyle, żeby chciało jej się ruszyć tyłek do urny w tej sprawie). Podsumowując i nawiązując do zaproponowanej przez przedmówców retoryki: zwyciężyło dobro 59 osób przeciwko dobru 15. Myślę, że to całkiem uczciwe. Próby przedstawiania sytuacji w inny sposób (że o wyniku zadecydowała jakaś mało reprezentatywna grupa, że wybrana opcja nie ma szerokiego poparcia, itp. itd), świadczy po prostu o braku zrozumienia idei demokracji albo jest zwykłą próbą wytłumaczenia sobie porażki referendalnej. Nie wiem na co, Pawle, głosowałeś, więc nie rozstrzygam niczego w tej kwestii.

> Widać, że panuje tutaj
> przekonanie, że jak coś zostanie demokratycznie przegłosowane to od
> razu jest dobre dla wszystkich. Być może rozwiązanie przyjęte w drodze
> referendum będzie dobre dla tych, którzy dla Królestwa nie robią nic,
> ergo nie mają dodatkowych bonusów przy głosach. Może dla tych, którzy
> chcą równać wszystkich do jednego poziomu. Ale na pewno nie dobro dla
> wszystkich.

Takie rozwiązanie za dobre dla siebie uznaje 59 z 70 obywateli Krolestwa Dreamlandu. Tak więc stwierdzenie, że wygrało dobro dla wszystkich jest oczywiście przesadzone - ale odrobinę. To rozwiązanie oczywiście nie jest dobre dla osób posiadających wysoki tytuł arystokratyczny, które nagle złapały lenia albo planują ograniczyć swoją aktywność w KD; nie jest ono dobre dla tych, którzy spluwają na swój tytuł mówiąc że sam sobie jest on g*wno wart i nic im nie daje; nie jest ono dobre dla tych, których główną motywacją dla pracy w Dreamlandzie nie jest rozwijanie Królestwa i zabawa, ale zagarnianie dla siebie coraz większej władzy i chęć postawienia się ponad innymi Dreamlandczykami. Tak - to rozwiązanie zdecydowanie nie jest dobre dla wszystkich. Ale na szczęście dobre dla zdecydowanej większości.

 > Paweł Erwin

Pozdrawiam,
(-) Marcus Estreicher Received on Tue 29 Apr 2008 - 12:57:20 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET