> 22-04-08, Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
> >
> >
> > Szczyt wszystkiego, Szanowny Panie, to Pańska stara.
> >
>
> Zaczyna Waść przesadzać.
Nie, po prostu dostosowuję się do proponowanej przez Pana konwencji i przebijam o jeden. Jeśli zaczyna Pan pisać maila od lamentu w rodzaju "To szczyt wszystkiego, co Pan wyprawia!" zamiast merytorycznie się wypowiedzieć, to ja po prostu przyjmuję tą konwencję... Chce Pan wydziwiać zamiast mówić o konkretach - proszę bardzo.
> > Roi się coś Panu, ale ja to rozumiem i nawet wybaczam. Ostatnio
wyraźnie
> > zaprzyjaźnił się Pan z pewnym patologicznym typem i widzę po Pańskiej
minie
> > i zachowaniu, że od tego zaprzyjaźniania się musi Pana tyłek trochę
boleć.
> > Albo się Pan przyzwyczai albo opamięta i wciągnie spodnie, czas
pokaże.
> >
>
> Słucham? Może to Pan rozwinie? Radzę uważać na słowa - Sąd u nas
> dobrze działa, jeżeli dalej ma zamiar Pan mnie lub moją rodzinę
> obrażać, spotkamy się w Sądzie.
Ciekawe, że skasował Pan z maila swoją kwestię (w której był łaskaw wypowiadac się na temat moich ideałów,czy tym podobnych rzeczy, które nie powinny leżeć w sferze Pańskich zainteresowań), pozostawiając tylko moją odpowiedź. Ponownie: jaką kartą Pan do mnie zagrywa, taką kartę dostaje z powrotem.
> > No, liczę że się w końcu dowiem.
> >
>
> Napisałem jak sprawa wygląda, nie zwykłem się powtarzać - może lepiej
> nauczyć się czytać ze zrozumieniem.
Wyraźnie napisałem w którym miejscu Pańskie wyjaśnienie nie trzyma się przysłowiowej kupy. Jeśli nadawca komunikatu nie potrafi go jakoś logicznie skonstruować, to najbardziej rozwinięte umiejętności czytania ze zrozumieniem po stronie odbiorcy niczego nie zmienią.
> > KSI, aha. Rozumiem, że MSZ nie ma o niczym pojęcia?
> >
>
> Oczywiście, że wie. A niby skąd bym wiedział, że KSI rozmawia? Z
> kosmosu? Litości Mości Panie ...
No i do tego właśnie zmierzaliśmy: czyli jednak MSZ podjęło rozmowy z Wandystanem i powzięło w ich wyniku jakieś konkretne decyzje, o których nie było łaskawe poinformować społeczeństwa.
> > Tak dużo o tym pisano, taką postawę się chwali. Jednak nie o tym
> > rozmawiamy.
> >
>
> O tym. Twierdzi Pan, że władze chcą połączyć system dreamlandzki z
> wandejskim. A to jest czyste kłamstwo.
Dokładnie do takiego wniosku można dojść na podstawie lektury przywoływanej już wielokrotnie wiadomości z LD Wandystanu. Nie ma tam ani słowa o prasie, jak Pan to sugeruje - i musi to przyznac każdy kto tą wiadomośc przeczyta. Tak więc mam podstawy, by stwierdzić to, co stwierdziłem. Przyjmuję jednak do wiadomości deklarację MSZ, choć jak już napisałem - jej wiarygodność w świetle zaistniałych faktów budzi wiele zastrzerzeń.
> > A czy trwają rozmowy na temat podpięcia się pod Cintrę?
> >
>
> Jak już pisałem - NIE!
Ok, przyjmuję do wiadomości - ze wszystkimi zastrzeżeniami, o których dziś pisałem.
> Pozdrawiam,
> (-) dr Robert hrabia van Buuren
Pozdrawiam,
(-) Marcus Estreicher
Received on Tue 22 Apr 2008 - 11:24:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET