Re: [dreamland] DK O ZM. UF O RZĄDZIE KRÓLEWSKIM

From: Wilu Wilk <Wilaszczuk_usunto_at_interia.pl>
Date: Tue, 22 Apr 2008 02:07:25 +0200


Witam,

Dziś będzie krótko (mam nadzieję) ;)

Odnośnie wypowiedzi pana Estreichera co do osoby Króla i aktywności. Drogi Panie, na jakiej podstawie wysuwasz tezę, o małej aktywności Króla?

Jeśli mówisz o wypowiedziach JKM Edwarda I Artura na LDKD, to owszem masz pełne prawo tak twierdzić, gdyż jak wspomniał Pavel Svoboda, proklamacje są raz na pewien czas, czasami pomiędzy nimi wystąpią jakieś PK lub podobne kwestie.

Ale co możesz powiedzieć na temat codziennych obowiązków Króla Dreamlandu? Co możesz powiedzieć na temat tego czym na co dzień Król się zajmuje?

Na mój gust to, że Korona nie wypowiada się na LDKD, nie znaczy że jest bierna. Ale to mój pogląd. Prosiłbym więc o poparcie swych słów jakimiś argumentami, gdyż na tą chwilę to są czcze słowa rzucane na wiatr.
(Tylko przypomnę, że w mojej historii miałem "do czynienia" z kilkoma
Królami Dreamlandu i wiem co to znaczy bierność Korony)

To był mały offtopic.

Do rzeczy.
DK o ZM UF o Rządzie Królewskim mówi, iż Król Dreamlandu powołuje ministrów i określa ich przynależność do odpowiedniej części administracji po zasięgnięciu opinii (nie jak dotąd na wniosek) Premiera.

Mały DK w sumie zmieniający niewiele, ale w kontekście Proklamacji Królewskiej można odczytać to jako gest kompletnie odwrotny niż to było zapowiedziane.
Nie wnikam obecnie czy tak jest czy nie, gdyż to nie jest istotne. Istotne jest to, iż gdy chcemy rozwijać Dreamland w kierunku demokracji. Musimy najpierw posprzątać. Takim sprzątaniem jest właśnie ten DK. Najpierw uprościmy biurokrację, jak ta już będzie prosta i przejrzysta, można powierzać zadania innym organom. A te dostając nowy obowiązek
(niektórzy uważają za przywilej) mają przejrzysty (przepraszam za
powtorzenie) pogląd co mogą robić. Tak ja widzę ten DK i tą zmianę. A robienie widł, z tej małej igiełki to naprawdę jest nieprofesjonalne.(nie będę mówił czemu)

Ponadto Król jako osoba najbardziej odpowiedzialna (czy może raczej gwarant) za ciągłość KD, ma choćby jedną istotną zasadę. W sumie jeden cel, dbać o dobro Królestwa. Takie demonizowanie jakto może być źle w przyszłości (może nie mówię że będzie). Że Król będzie działał na szkodę Rządu, będzie działał wbrew opinii Premiera, jest trochę niepoważne. Jeżeli kiedykolwiek Król będzie dążył do szkodzenia KD poprzez mieszanie w kadrach Rządu, z powodu "bo tak" czy jak jest insynuowane, że będzie dobierał swoich ludzi. To sam osobiście jako szlachcic KD wystąpie przeciwko Królowi. Dlaczego? Bo Król ma zawsze wspierać rozwój KD, fakt może się nie zgodzić z opinią premiera. Może podważać kompetencje danego kandydata i może go nie powołać jak sugeruje Premier. Ale na dobrą sprawę Król nie na darmo mówi zawsze "Nasz Rząd" Rząd należy do Króla, to że jest wybierany, to jest ustępstwo na rzecz demokracji. Ale zwierzchnikiem jest Król i w świetle prawa tylko on może powoływać tenże Rząd. A czy to zrobi na wniosek czy po zasięgnięciu opini, na jedno wychodzi. Król przecież nie musi przyjąć wniosku. Tak mi się ino wydaje.

Dziękuję za uwagę =]

p.s.
Przepraszam, że prawdopodobnie poraz kolejny napisałem bez emocji, szaro nic tylko nie czytać.

-- 
Z wyrazami szacunku
sir Wilu Wilk

wilaszczuk_usunto_at_interia.pl
gg: 7661362

----------------------------------------------------------------------
Dzwon tanio!
Kliknij http://link.interia.pl/f1da8
Received on Mon 21 Apr 2008 - 17:07:31 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET