Ciekawostka dla Dreamlandczyków. Otóż, jak ostatnio się dowiedziałem, dość intensywnie integrujemy się z Wandystanem...
http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/25089
Pobieżna lektura wątku rozpoczętego miesiąc temu na LD Wandystanu pozwala się domyślać, że w jakiś sposób integrujemy się z ich projektowanym nowym systemem gospodarczym (Wandejczycy rozmawiają o naszych zabezpieczeniach w CBD), w paru miejscach pojawiają się informacje o integracji z Wandejskim systemem newsów...
Nie rozstrzygam w tym momencie, czy to dobrze, czy źle - nad tym można się zastanowić (np. skoro Taheto twierdzi, ze autorski SG jest niemal gotów, jaki cel przyswieca władzom starającym się uzależnić Dreamland od Wandejskiego SG)? W tym momencie chciałbym podnieść jednak inną kwestię: ilu Dreamlandczyków ma świadomość, że Królestwo Dreamlandu od tygodni prowadzi zaawansowane rozmowy na temat integracji naszych systemów z Mandragoratem Wandystanu? Wydaje mi się, że Królestwo Dreamlandu jest wspólnym dobrem wszystkich Dreamlandczyków i w sumie byłoby całkiem miłym gestem ze strony władz choćby poinformowanie go o tym fakcie. Ostatnie cuda związane z nawróceniami, przyjęciem przez Króla tytułu Obrońcy Wiary Wandejskiej i takie tam - nabierają innej wymowy.
W Wandystanie mówi się o tym otwarcie, czemu przyświeca maksyma zaprezentowana na ichniejszej LD:
"Towarzyszu, bez jaj. Nie ma tajemnic przed ludem Wandejskim!"
[Towarzysz Struszyński / LDMW, Message #25106]
Mówienie o klice od razu rzuca podejrzenia na tego, kto o niej mówi. Nie jestem paranoikiem (wiem, oni wszyscy tak mówią). Ale nie wierzę, że jedna osoba samodzielnie integruje nas z Wandystanem. Musi współpracować tu przynajmniej kilka osób: z pewnością Król (Fidei Wandae Defensor), założę się, ze Alchien d'Archien jako Minister Spraw Zagranicznych i szczególnie aktywny obrońca wandosławia, podejrzewam, że w sprawę został wciągnięty również Premier, a jeśli on to i pewnie Robert van Buuren ostatnio z zapałem neofity broniący każdego słowa wypowiedzianego przez Alchiena (Buurenowie ostatnio zostali zassani przez Liberich, najwyraźniej po ostrym praniu mózgów co też o czymś świadczy). A zatem - kilku kolesi, bez nawet informowania o tym społeczeństwa (nie mówiąc już o jakichkolwiek konsultacjach, czy kontroli), doprowadza do integracji Królestwa Dreamlandu z Wandystanem. Prace muszą być już zaawansowane, skoro już pod koniec marca omawiane były szczegóły TECHNICZNE (a więc decyzje polityczne zapadły jeszcze wcześniej).
"Królestwo Dreamlandu - naszą siłą są ludzie." Przepraszam, którzy
konkretnie? To dość istotne, bo w związku z zaistniałą sytuacją należałoby
hasło przeformułować na następujące:
"Królestwo Dreamlandu - naszą siłą są Pan1, Pan2 i Pan3... a resztę mamy w
dupie."
Pozdrawiam,
(-) Marcus Estreicher
Received on Mon 21 Apr 2008 - 13:31:46 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET