> Problem w tym, że ta poprawka w jeszcze większym stopniu uzależnia
> funkcjonowanie Rządu od Korony. Natomiast słowa w proklamacji,
> wydanej
> kilka dni temu, w której to zawarto zapowiedź ograniczenia prerogatyw
> Korony na korzyść organów wybieralnych demokratycznie tj. Rządu oraz
> Izby Poselskiej - tu - nie ma miejsca. Jest wręcz odwrotnie.
No i mamy niespodziankę - zgadzam się w zupełności z przedmówcą. Proklamacja bardzo mnie ucieszyła, szykowałem się nawet do obszernego skomentowania jej na LDKD i złożenia podziękowań/gratulacji JKM, czego ostatecznie nie zdążyłem na razie zrobić w związku z chwilowym pochłonięciem przez real (z tego też powodu nieco musiałem spuścić z tonu w kampanii na NIE). Teraz zastanawiam się jednak jak ma się cała ta proklamacja do faktycznych działań Korony. I dochodzę do wniosku, że nie ma co oglądać się na jakieś deklaracje, obietnice, czy zwyczaje - należy dążyć do wprowadzenia prodemokratycznych rozwiązań wprost do naszego systemu prawnego.
>O ile w
> sytuacji kiedy Korona i Premier są w stanie aktywnie ze sobą
> współpracować problemu dużego nie ma, to w innych sytuacjach Premier
> leży i kwiczy - jak to się mówi. Znam przypadki, z nie tak dalekiej
> przeszłości, kiedy ta współpraca niemal nie istniała. Zresztą frazy
> "po zasięgnięciu opinii Premiera" czy "na wniosek Premiera" dają dużą
> swobodę Koronie w kreacji i funkcjonowaniu Rządu.
Na to też warto zwrócić uwagę: moim zdaniem w DK celowo nie użyto sformułowania "na wniosek" - które mocno ogranicza Koronę, a wpisano jedynie "po zasięgnięciu opinii", zaś opinia, jak wiadomo w żaden sposób nie jest wiążąca.
> --
> chor. Józef markiz Kalicki
> z rodu Gedan herbu Biała Wieża
Pozdrawiam,
(-) Marcus Estreicher
Received on Mon 21 Apr 2008 - 04:59:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET