Re: [dreamland] Miejsce zamieszkania

From: =?ISO-8859-2?Q? Krzysztof Jaz=B3owiecki ?= <darcio17_usunto_at_onet.eu>
Date: Mon, 14 Apr 2008 15:27:45 +0200


>> Nie wiem czy przeczytał Pan cała moja wiadomosc gdyz jest tam takze kawałek logu mojego z p.Jazłowieckim w którym wyszło to przez przypadek.A na LDKD nie pytałem juz pana Jazłowieckiego tylko kogos z rzadu czyli tego kto sie tym zajmuje(szefa rządu).Jak zawsze partia pewne trio z POKD "robi z igły widły"
>>

>Dziękuję za uwagę. Jak już powiedziałem z absurdem i ludźmi
>niekompetentnymi dyskutować nie mam zamiaru.

A ja sobie owszem pogadam. Czasem trzeba pogadać z kimś takim, by się odprężyć.

To zaczynamy:

"Szkodzi to Pan tylko ze Luindorowi."

Panie Pietrowinek...
Wczuł się Pan teraz w ojca chrzestnego albo Lorda Wadera. Aż się zatrząsłem z przerażenia. Wielki znawca Dreamlandu mnie osądził. Jakie to straszne! Jak mam teraz żyć? Szkodzę.

--
"Po pierwsze prosze sobie zobaczyc w archiwum na 29.02 a szczególnie ostatnią miniute rozmowy czyli:"

Gdybym był złośliwym, poprosiłbym o prawa do udostępniania
moich wypowiedzi. Nie podpisywałem zgody na przetwarzanie danych
(chyba że było to małym druczkiem przy podpisywaniu Pańskiego
wniosku o zamieszkanie) W tym miejscu chciałbym wszystkich przeprosić.
Wychodzi na jaw rzecz straszna. Otóż jak ja niestarannie piszę!
Przepraszam, poprawię się.

--
"Rozumiem że atakowanie "nieodpowiednimi" wyrazami to taktyka Pana partii."

Nieodpowiednie wyrazy... używamy wulgaryzmów? Nie przypominam sobie, 
chyba że Pan sobie coś tam mruczy pod nosem i nam przypisuje. To 
nie mój problem, nie wnikam.

--
"Najpierw Pan Martin markiz van Burren potem baron Jazłowiecki a teraz Pan.Przypadek?"

Nie. Ta trójka nie wypowiada się w temacie referendalnym, więc jak
trafiło się coś innego się wypowiedzieli. Swoją drogą żadnego Burrena nie znam.
Może Pan zna jakiegoś? Proszę mi przedstawić.   

--
"Jak zawsze partia pewne trio z POKD "robi z igły widły""

Słyszycie? Jestem w trio POKd. Jak miło mi to słyszeć.
Zawsze chciałem być aktywny politycznie. Tylko nie chciałem usłyszeć
takich słów od takiego człowieka. Cóż - trzeba to przeżyć.  

--
Teraz zwrócę się do zacnych Dreamlandczyków.
Otóż Pan Pietrowinek pewnego pięknego dnia przestępnego zapytał mi się
o przynależność obywateli Luindoru do miast. Odpowiedziałem mu, że jest 
w przygotowaniu panel mieszkańca w ramach Luindoru. Po paru tygodniach 
Pan Pietrowinek nie mógł przyjąć tego, że nie zna się na tworzeniu www
i musi się tego nauczyć. Zwinął się z Prowincji i od tej szczęśliwej 
dla mnie daty układa nieudolny spisek przeciw mnie. 
Oczywiście mu to nie wychodzi, ale potrafi zdenerwować. Proszę mu to wybaczyć.

Odpisywanie takiemu człowiekowi na takie oskarżenia to czysta rozrywka. 
Dziękuję bardzo. 

---

> > Pozdrawiam!
> >Piotr de Pietrowinek

>Pozdrawiam,
>(-) dr Robert hrabia van Buuren
Z poważaniem dla mądrych ludzi, (-) dr Krzysztof baron Jazłowiecki Książę Namiestnik Luindoru PS: gwoli ścisłości mam duży szacunek i do Lorda Wadera, i do Ojca Chrzestnego
Received on Mon 14 Apr 2008 - 06:27:48 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET