>Najpierw wstêp: Marcusie, wiesz, jaki mam do Ciebie stosunek... Wiesz?
>Wiesz. Jednak w moich oczach to Cie nie usprawiedliwia. Szykuj siê.
Wiesz, Jubei, jaki mam co Ciebie stosunek... Wiesz? ;)
W ka¿dym razie to Ciê w moich oczach usprawiedliwia.
Podobnie, jak usprawiedliwia Ciê to, ¿e przez ostatnie miesi±ce nie by³a¶ aktywna w KD i nie koniecznie musisz wiedzieæ, jak sie sprawy maj±.
No i wreszcie usprawiedliwia Ciê to, ¿e zaliczasz siê do owej zmanipulowanej przez Alchiena rodziny, o której ju¿ dzi¶ pisa³em. Có¿ innego ma napisaæ ¿ona go¶cia, który prze¿ywa za³amanie nerwowe po tym jak zarobi³ kopa czy dwa na w³asnym podwórku od go¶cia, o którym my¶la³ jeszcze parê tygodni temu, ¿e ma ju¿ go na dobre z g³owy?
Podsumowuj±c: tak, tak, Jubei, ok. Fajnie, ¿e siê odezwa³a¶. :)
Pozdrawiam!
(-) Marcus Estreicher
PM. A co dzieje siê teraz z Wielce Wp³ywowym Cz³owiekiem z Palcem w Nosie, który zamiast stan±æ do walki osobi¶cie - pos³a³ na liniê ognia syna i ¿onê? http://mbib.republika.pl/pocztowka_z_daleka.png Received on Sun 13 Apr 2008 - 09:36:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET