Najpierw wstêp: Marcusie, wiesz, jaki mam do Ciebie stosunek... Wiesz? Wiesz. Jednak w moich oczach to Cie nie usprawiedliwia. Szykuj siê.
13-04-08, Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com> napisa³(a):
>
> Trach!
>
> Co to by³o?
>
> To Alchien pêk³... Zdarza siê najlepszym.
>
> A powa¿nie, nie ma to, jak próbowaæ zdobyæ poparcie spo³eczeñstwa "na
> lito¶æ". Ju¿ mówi³em wcze¶niej o ¿ebraniu, prawda? No wiêc teraz do niczym
> powa¿nym nie popartych pró¶b do³±cza p³acz. ¯e-na-da.
>
> Alchienie! Zachowujesz siê po prostu jak rozkapryszony bachor, który
> uderza
> w p³acz, bo mu mama w sklepie nie chce podarowaæ zbyt kosztownej zabawki!
> Dreamlandczycy nie chc± oddaæ Ci swoich praw wyborczych, pogód¼ siê z tym!
> I zrozum, ¿e nie robi± tego przez jak±¶ z³o¶liwo¶æ, czy niechêæ do Ciebie
> -
> po prostu Dreamlandu nie staæ na zrobienie Ci takiego prezentu, chocia¿
> ca³kiem mi³y z Ciebie ch³opak.
Marcusie, Marcusie, Marcusie... Zasadniczo nie dotar³o do Ciebie, ¿e Alchien grozi odej¶ciem nie przez brak poparcia dla koncepji (a¿ zacytujê) "oddania mu swoich praw wyborczych". A dlaczego chce odejsæ? Przez CIEBIE. Jest od ciebie v-starszy, ¶miem stwierdziæ, ze bardziej do¶wiadczony, zawsze Dreamland traktowa³ tak jak powinien- jako zabawê. To co teraz siê dzia³o (choæ, przyznajê, widzia³am jedynie wiadomo¶ci z ostatniego tygodnia, czy pó³tora) daleko odbiega od zabawy. Nie jest fair, gdy kto¶ porównuje czyje¶ dzia³ania, a nawet nie dzia³ania tylko pogl±dy, do zbrodni Ku Klux Klanu. Skoro Drealmand to ludzie, to po co byæ w Dreamlandzie, skoro ludzie nawalaj±?
By³am przy Twoim odej¶ciu z PSiPu i jako¶ nie wydawa³o mi siê, ¿eby mój m±¿ wyj±tkowo ¼le ciê potraktowa³... Przewra¿liwiony facet jeste¶ po prostu jak chodzi o twoje racje :P Zreszt± nie ty jeden...
Eh, mê¿czy¼ni i ich duma, pff...
A teraz konkrety.
>
>
> > Wy³o¿y³em wszystkie swoje racje w kwestii g³osów wa¿onych. Nadal je
> > popieram i uwa¿am, ¿e s± w stanie wypchn±æ Dreamland z marazmu. Je¿eli
> > Królestwo nie chce dla siebie dobrze - trudno.
>
>
> Otó¿ w³a¶nie Królestwo chce dla siebie dobrze. Równo¶æ praw politycznych
> wszystkich obywateli - to w³a¶nie jest dobre.
Sic! Tak mo¿na w kó³ko _^_
> Nigdy nie potêpia³em nikogo za pogl±dy, kolor skóry, stan, ¶rodowisko,
> > sposób wychowania. Nie nawo³ujê do fizycznej eliminacji jakiejkolwiek
> > mniejszo¶ci etnicznej, ¶wiatopogl±dowej, seksualnej. Czujê siê
> > obra¿ony kampani± Marcusa Estreichera. Uwa¿am go za skoñczonego
> > ³ajdaka.
>
>
> Nie rób z siebie idioty, Alchienie (bo mimo wszystko s±dzê, ¿e nim nie
> jeste¶). Nikt nigdy nie sugerowa³, ¿e potêpiasz kogokolwiek za kolor
> skóry,
> czy wzywasz do likwidacji jakich¶ mniejszo¶ci etnicznych,
> ¶wiatopogl±dowych
> lub seksualnych... Plakaty, które mog³e¶ odczytaæ jako tak± sugestiê,
> piêtnuj± jedynie Twoj± chêæ dyskryminacji obywateli ze wzglêdu na stan,
> d±¿enie do zró¿nicowania praw politycznych i upo¶ledzenia si³y g³osu
> obywateli w³a¶nie wed³ug tego kryterium. Plakaty te maj± wymowê
> metaforyczn± - tak jak np. KKK uwa¿a³, ¿e gorsi s± czarni, tak Ty upierasz
> siê, ¿e baron jest g³upszy od markiza. Wydaje mi siê, ¿e 90% spo³eczeñstwa
> ten przekaz w³a¶nie w ten sposób zrozumia³o. Nie wiem, sk±d Ci siê
> ubzdura³o, ¿e dyskutujemy na ludzkiej temat seksualno¶ci albo koloru
> skóry?
To metafora taka, trudne s³owo, taka przeno¶nia. Bo chodzi o to, ¿e wmawiacie (kto¶ tam, nie wiem nawet kto) m³odym, starszym tez i nawet w³a¶ciwie samemu Alchienowi, ¿e on dykredytuje kogo¶-tam. Kto¶ ma³o lotny mo¿e wzi±æ dos³ownie plakat z KKK. Bo mo¿e. No i w³a¶ciwie idzie o naruszenie gosno¶æi osobistej (lubiê to okre¶lenie...). Co tez Alchien podkre¶li³.
> ¯a³ujê, ¿e mieszkañcy KD nie s± ju¿ w stanie w
> > ksiêciu/marsza³ku/ministrze widzieæ cz³owieka, który chce siê te¿
> > dobrze bawiæ - jak oni sami.
>
>
> A to ju¿ za przeproszeniem - z dupy teoria. A co ludzie niby w Tobie
> widz±,
> jak nie cz³owieka? Ufoluda?
Skup siê bardziej na tej czê¶ci o "zabawie" a nie tej o "cz³owieku" ;)
> Wiem ju¿, ¿e Dreamland jest zdolny do piêtnowania odmiennych pogl±dów
> > w sposób obrzydliwy, nie bior±c pod uwagê zamiarów jednostki.
>
>
> Dodajmy - wiesz to z autopsji, sam siê tym zajmowa³e¶.
>
>
> > ¦wiat wirtualny nie jest wart szargania ca³kiem realnych nerwów,
> > ca³kiem realnego smutku i ca³kiem realnych prób upokorzenia.
>
>
> Szkoda, ¿e nie doszed³e¶ do takich wniosków, kiedy d±¿y³e¶ do zniszczenia
> osób maj±cych czelno¶æ opu¶ciæ PSiP.
Lubimy wyci±gaæ brudy, co? :>
Jeszcze od razu odpowiem na pewne fragmenty z nastêpnego maila. Dobrze wiesz, ze ludzie nie pomy¶l± "Biedny Alchien, mo¿e jednak powinni¶my zag³osowaæ ZA" tylko "Biedny Alchien... moze faktycznie ten Marcus przegina?"... Nie uwierzê, ze kto¶, kto stoi po której stronie barykady w wyniku jakichkolwiek nawo³ywaæ nagle siê "nawróci". Wszyscy wiemy, ¿e Alchien nie odejdzie. To tylko wyraz jego niezadowolenia. Zrobi sobie przerwê, nagle w³±czy komputer i oka¿e siê, ¿e nie ma co robiæ... I wróci ;) Co¶ jednak wypada³oby z tej lekcji wynie¶æ. Co- to ju¿ ka¿dy sam w duchu musi okre¶liæ.
I na zakoñczenie: CHAM jeste¶, Marcus, cham, prostak i drañ bezczelny. o! Kopaæ le¿±cego... Pf.
Najlepszego,
> (-) Marcus Estreicher
>
Pozdrawiam, oburzona,
Jubei baronowa d'Archien-Krieg
¯ona Alchiena d'Archien-Liberi
PS. Nie¼le Synek, wiêzy rodzinne RLZ ;)
PS2. Nie wiem, czy ten mail niesie ze sob± jakie¶ przes³anie. Nie wiem, czy
jest jakikolwiek sens w tym, ¿e go wysy³am. Ale trzeba mi to wybaczyæ, zbyt
wiele wiedzy ¶cis³ej ¼le dzia³a na niektóre obszary kory mózgowej ;)
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Sun 13 Apr 2008 - 09:19:48 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET