(wrong string) ¶æ od Alchiena

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 13 Apr 2008 09:20:25 +0200


Witam,

> Witam! Na ¿yczenie ojca mego wam tê wiadomo¶æ przekazujê:

Trach!

Co to by³o?

To Alchien pêk³... Zdarza siê najlepszym.

A powa¿nie, nie ma to, jak próbowaæ zdobyæ poparcie spo³eczeñstwa "na lito¶æ". Ju¿ mówi³em wcze¶niej o ¿ebraniu, prawda? No wiêc teraz do niczym powa¿nym nie popartych pró¶b do³±cza p³acz. ¯e-na-da.

Alchienie! Zachowujesz siê po prostu jak rozkapryszony bachor, który uderza w p³acz, bo mu mama w sklepie nie chce podarowaæ zbyt kosztownej zabawki! Dreamlandczycy nie chc± oddaæ Ci swoich praw wyborczych, pogód¼ siê z tym! I zrozum, ¿e nie robi± tego przez jak±¶ z³o¶liwo¶æ, czy niechêæ do Ciebie - po prostu Dreamlandu nie staæ na zrobienie Ci takiego prezentu, chocia¿ ca³kiem mi³y z Ciebie ch³opak.

A teraz konkrety.

> Wy³o¿y³em wszystkie swoje racje w kwestii g³osów wa¿onych. Nadal je
> popieram i uwa¿am, ¿e s± w stanie wypchn±æ Dreamland z marazmu. Je¿eli
> Królestwo nie chce dla siebie dobrze - trudno.

Otó¿ w³a¶nie Królestwo chce dla siebie dobrze. Równo¶æ praw politycznych wszystkich obywateli - to w³a¶nie jest dobre.

> Nigdy nie potêpia³em nikogo za pogl±dy, kolor skóry, stan, ¶rodowisko,
> sposób wychowania. Nie nawo³ujê do fizycznej eliminacji jakiejkolwiek
> mniejszo¶ci etnicznej, ¶wiatopogl±dowej, seksualnej. Czujê siê
> obra¿ony kampani± Marcusa Estreichera. Uwa¿am go za skoñczonego
> ³ajdaka.

Nie rób z siebie idioty, Alchienie (bo mimo wszystko s±dzê, ¿e nim nie jeste¶). Nikt nigdy nie sugerowa³, ¿e potêpiasz kogokolwiek za kolor skóry, czy wzywasz do likwidacji jakich¶ mniejszo¶ci etnicznych, ¶wiatopogl±dowych lub seksualnych... Plakaty, które mog³e¶ odczytaæ jako tak± sugestiê, piêtnuj± jedynie Twoj± chêæ dyskryminacji obywateli ze wzglêdu na stan, d±¿enie do zró¿nicowania praw politycznych i upo¶ledzenia si³y g³osu obywateli w³a¶nie wed³ug tego kryterium. Plakaty te maj± wymowê metaforyczn± - tak jak np. KKK uwa¿a³, ¿e gorsi s± czarni, tak Ty upierasz siê, ¿e baron jest g³upszy od markiza. Wydaje mi siê, ¿e 90% spo³eczeñstwa ten przekaz w³a¶nie w ten sposób zrozumia³o. Nie wiem, sk±d Ci siê ubzdura³o, ¿e dyskutujemy na ludzkiej temat seksualno¶ci albo koloru skóry?

> W Dreamlandzie zamierzam systematycznie ograniczaæ swoj± aktywno¶æ.
> Byæ mo¿e kto¶ poza mn± zna to uczucie, kiedy z poczucia obowi±zku i
> przywi±zania do miejsca, które jest cz³owiekowi drogie, codziennie
> przychodzi siê gdzie¶, gdzie jest siê obra¿anym, wyzywanym i k³amliwie
> oczernianym.

My¶lê, ¿e ka¿dy aktywny obywatel mikronacji zna to uczucie. Ja je znam bardzo dobrze - dziêki kampanii któr± zafundowa³e¶ mi razem z kolegami po tym, jak o¶mieli³em siê skrytykowaæ i opu¶ciæ PSiP.

> I owszem, widzê dla KD inn± drogê, ni¿ wiêkszo¶æ
> spo³eczeñstwa, mo¿liwe. Ale jestem daleki od porównania kogokolwiek,
> w³±cznie z Marcusem Estreicherem, do jakiejkolwiek realnej,
> zbrodniczej organizacji.

Powtórzê raz jeszcze: promujesz nierówno¶æ, dzielenie obywateli na lepszych i gorszych - do tego w³a¶nie odnosz± siê plakaty. Nigdy nie sugerowa³em i nie sugerujê, ¿e nienawidzisz czarnuchów albo homosiów i masz ochotê ich spaliæ - bo to po prostu nie ma w tej chwili nic do rzeczy.

 > Przykro mi, ale nawet Dreamland, te kilkadziesi±t osób, z którymi
> przez ostatnie lata czu³em siê w niezwyk³y i wyj±tkowy sposób
> zwi±zany, nie jest wart kontynuowania takiej sytuacji. Nie mam ochoty
> nadal agitowaæ na LD - chocia¿ popieram g³osy wa¿one. Nie mam ochoty
> rozpoczynaæ nowych projektów - chocia¿ kilka planowa³em i uwa¿am, ¿e
> mam i czas, i zdolno¶ci, by je zrealizowaæ.

¯e nie masz ochoty agitowaæ - nie dziwiê siê. Zwolennicy poprawki na dobr± sprawê nie maj± na jej poparcie sensownych argumentów (pojawiaj± siê na dobr± sprawê dwa, które z ³atwo¶ci± i wielokrotnie zosta³y ju¿ na LDKD skompromitowane). St±d ka¿da wymówka pozwalaj±ca wy³±czyc siê z dyskusji jest zapewne dla Was na wagê z³ota.

A co do reszty - to zwyczajny foch. Poniek±d rozumiem, bo dwa miesi±ce temu zachowa³em siê podobnie (tyle, ¿e mia³em nieco lepszy powód).

> Nie mam ochoty "odegraæ
> siê" na Marcusie - chocia¿ uwa¿am siê za cz³owieka na tyle wp³ywowego,
> ¿e móg³bym to zrobiæ z palcem w nosie.

¦miech na sali. No, wiêc Bardzo Wp³ywowy Cz³owieku z Palcem w Nosie (mo¿e bêdê Ciê tak nazywa³?) - zapraszam do tañca. Uwa¿am, ¿e jedyn± rzecz±, któr± mo¿esz mi zrobiæ w ramach jakiejkolwiek "odgrywki" - jest cmokniêcie mnie w zad... A i to dopiero gdy ³adnie poprosisz, a ja Ci pozwolê.

> Powtórzê jeszcze raz, ostatni - jestem g³êboko przekonany, ¿e g³osy
> wa¿one s± dla Królestwa Dreamlandu, mojej wirtualnej ojczyzny od
> 24.12.2004, rozwi±zaniem dobrym i potrzebnym.

Nie w±tpiê. Szkoda tylko, ¿e Twoje przekonanie ma³o kto popiera, a Tobie brakuje argumentów, by nieprzekonanych przekonaæ.

> ¯a³ujê, ¿e mieszkañcy KD nie s± ju¿ w stanie w
> ksiêciu/marsza³ku/ministrze widzieæ cz³owieka, który chce siê te¿
> dobrze bawiæ - jak oni sami.

A to ju¿ za przeproszeniem - z dupy teoria. A co ludzie niby w Tobie widz±, jak nie cz³owieka? Ufoluda?

> Wiem ju¿, ¿e Dreamland jest zdolny do piêtnowania odmiennych pogl±dów
> w sposób obrzydliwy, nie bior±c pod uwagê zamiarów jednostki.

Dodajmy - wiesz to z autopsji, sam siê tym zajmowa³e¶.

> ¦wiat wirtualny nie jest wart szargania ca³kiem realnych nerwów,
> ca³kiem realnego smutku i ca³kiem realnych prób upokorzenia.

Szkoda, ¿e nie doszed³e¶ do takich wniosków, kiedy d±¿y³e¶ do zniszczenia osób maj±cych czelno¶æ opu¶ciæ PSiP.

> Swoje obowi±zki jako MSZ i MAK kontynuujê. Zmiany na pierwszym ze
> stanowisku nast±pi± nied³ugo, ale z innych przyczyn, które ze wzglêdu
> na godno¶æ ministerialn± wymagaj± odrêbnego maila.
>
> Alchien"

Najlepszego,
(-) Marcus Estreicher Received on Sun 13 Apr 2008 - 00:20:44 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET