Re: [dreamland] Głosy ważone po angielsku

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 12 Apr 2008 14:30:52 +0200


Estreicher pisze:
> [...]
> No, sorki - ale przecież Ciebie właśnie ten system odfiltrował. Znaczy -
> działa :)
>

Ja sam odszedłem. System mając do dyspozycji 4 osoby na jedno stanowisko zdecydował, że ktoś inny będzie lepszy ode mnie. Pamiętaj że byłem drugi ;- )

Poza tym w swojej rocznej pracy posła nigdy nie zagłosowałem za czymś czego wcześniej nie przeczytałem - tak samo było w Senacie.

Zdaje sie, że 2 razy nie zagłosowałem - do czego dawał mi prawo mandat. A Ty i kilka innych osób, zrobiliście (Ty nadal robisz) nagonkę w celu bezprawnego wywarcia wpływu na posła.

> [...]
>
> Poza tym sam sobie szkodzisz takim argumentem: jeśli uważasz, że głosy
> ważone zapobiegną takiej sytuacji, jak ta którą właśnie opisałeś, to znaczy
> że planujesz naprawdę mocne zróżnicowanie głosów - skoro głosy garstki
> arystokratów mają przeważyć głosy 30 "zwykłych" obywateli (a więc w
> obecnych realiach - połowy liczby osób w ogóle biorących udział w
> wyborach). A to jest zupełnie nie do przyjęcia, podejrzewam, że nawet dla
> wielu umiarkowanych zwolenników głosów ważonych.
>

Nie Marcusie. Ja niczego nie planuję. Nie mam żadnego wpływu na KD. Kiedyś, wieczorem rozmawiałem z Alchienem, przedstawiłem swoje uwagi na temat Senatu - nie pamiętam kto poruszył temat. Alchien podchwycił temat, dokładniej omówiliśmy sprawę po czym napisałem poprawkę do Konstytucji i przyszłą (gdyby poprawka przeszła) ustawę o Senacie.

Głosy ważone to nie jest mój pomysł, choć przyznaje że się z nim zgadzam. To jak się podzieli głosy to już sprawa władz ustawodawczych. Możliwe, że KKK zdecydowała że to jest kompromis.... nie mam pojęcia.

>> [...]
>>
>
> Wystarczy jednak przypomnieć, że właśnie Ty i Alchien (co do Józefa nie
> jestem pewien) będąc posłami Izby Poselskiej zaniedbywaliście
> [...]
>

Przeczytaj jeszcze raz o 'filtrze', który opisałem i to co ja robiłem w IP. Obawiam się, że coś do Ciebie nie dociera.

> [...]
>
> Coś Ci chyba umknęło. Lista propozycji KKK jest całkiem pokaźna, JKW
> Svoboda publikował ostatnio materiały na ten temat na LDKD.

Tak. Przeczytałem je, i to jest moja recenzja => tam nic nie ma. Bo co tam jest co ma usprawnić ustrój, życie polityczno-społeczne KD?

  1. Zlikwidowano Rzecznika Praw Obywatelskich, którego nikt nigdy nie powołał - łał rewolucyjna zmiana. btw. zwolennicy demokracji i Wy na to patrzycie i nie grzmicie? Nie ma rzecznika praw obywatelskich.... haloooo
  2. uregulowano kwestię powoływania premiera - wprowadzając do konstytucji zapis który faktycznie jest realizowany od lat jako prawo zwyczajowe.
  3. Badanie konstytucyjności ustaw - tak to rewolucja, ale dla władzy nie społeczeństwa.
  4. Likwidacja obowiązku tworzenia ustawy budżetowej - całkiem fajnie, ale to sprawa rządową a nie społeczeństwa. Nic a nic to nie usprawni sytuacji polityczno-społecznej. 5.Odwołanie Namiestnika w drodze lokalnego referendum - pomysł ciekawy, ale źle napisany, nie ma tam mechanizmów zabezpieczających np. przed odwołanie ze strony grupki niechętnej namiestnikowi ludzi. Poza tym, jest to naruszanie federacji, - taki przepis powinien zostać wprowadzony przy jednogłośnym poparciu społeczeństwa - a najlepiej po referendum w każdej prowincji - a nie odgórnie. Może dzisiaj jakaś prowincji - jej społeczeństwo - tego nie chce? Ta poprawka nie daje możliwości zrezygnowania z tego. Poza tym, skoro mamy możliwość odwołania namiestnika to dlaczego KKK nie wprowadziła możliwości wyboru następnego? Czyżby obawa przed wolą społeczeństwa?.
  5. Głosy ważone - sprawa wiadomo, więcej nie trzeba pisać /// choć to może być najbardziej 'rewolucyjna' zmiana. Szkoda, że KKK nie przygotowała jakiegoś przelicznika głosów - żeby zobrazować opinii publicznej jak to ma wyglądać. W KKK są przedstawiciele wszystkich władz, więc taki przelicznik od KKK ukazywałby wolę władz.
  6. Modyfikacja senackich terminów na rozpatrzenie projektu ustawodawczego - no tak, teraz to w senacie będą mogli wreszcie zwolnić z tempa, bo już niemal się tam zaharowali.// pewnie Albona ucieszy ta poprawka : - )
  7. przymiot 'wirtualności' - dla SK....
  8. Sędziowie pokoju - kwestia reformy sadownictwa, dla normalnego egzystowania w KD sprawa nieistotna
  9. Likwidacja Armii Prowincjonalnych - kwestia reformy AKD, dla normalnego egzystowania w KD sprawa nieistotna

Czyli nic tu nie ma co by można nazwać rewolucyjna zmianą.

> A że KKK nie
> poszła w stronę radykalnej zmiany ustroju, tylko ewolucji obecnego?

Rok pracy i takie mizerne efekty? To jest ewolucja? To jest marazm. Swoją drogą, tyle to można było zreformować w miesiąc... no ale skoro KKK robiła sobie wakacje oraz były miesiące, kiedy pojawiało się 6 e-maili.... faktycznie, mamy ewolucję.

> [...]
>
> Pozdrawiam,
> Marcus Estreicher

Pozdrawiam,
Łukasz Wakowski
P.S. To może już powołajmy kolejną KKK? W ciągu 2...3 lat może opracuje jakąś reformę. Received on Sat 12 Apr 2008 - 05:30:58 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET