Ja równie¿ kiedys dzia³alam w Krolestwie Scholandii, jednak mialam tam pewna niemila "przygode", dzieki ktorej mo¿na by rzec znalazlam sie wlasnie tutaj. Ta niemila "przygoda'" nie byla z mojej winy, ktos sie po prostu uparl, ze woli sie klocic a nie prowadzic dialog, szkoda, ze inaczej nie mozna sie porozumiec z tym Panem:) Wybaczcie moi mili, ze mowie tak na okolo i ogolnie, ale jakos tak zebralo mi sie na zwierzenia. Mam nadzieje, ze moje "ziomki" mnie zrozumieja:)
Pozdrawiam cieplo
Karolina Podgórska
>
>
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Sat 12 Apr 2008 - 05:21:25 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET