Moja wredna natura jest powszechnie znana :- ) (nie kryję się z kolorem włosów :- ] )
> [...]
> O ile
> zasługi nobilitowanych mogą wydawać się komuś sensownym argumentem obozu
> będącego za poprawką, o tyle uprzywilejowanie wykształconych nie ma
> żadnego podłoża merytorycznego.
Możliwe, ale to są osoby które faktycznie poświęcają się, swój czas kształcąc kolejne pokolenia w KD. Ja bym ograniczył ten przywilej tylko do aktywnie nauczających na uczelniach (dreamlandzkich) - ale to już kwestia ustawy.
> Jako skrajny argument mogę wymienić to,
> że przybywający ze Scholandii, gdzie dotychczas mieszkał i ukończył
> uniwersytet, nowy obywatel KD będzie się posługiwał uznawanym u nas (na
> podstawie zawartych międzynarodowych porozumień) tytułem naukowym nie
> mając zielonego pojęcia o życiu w KD.
Ale nie będzie mógł zagłosować dopóki nie zdobędzie obywatelstwa - a wtedy pozna KD (zdając egzamin w SGK). Mikronacje są podobne, szybko by się zadomowił. Poza tym może mieć nieznaczną różnicę w glosach niż obywatel.
Pozdrawiam,
Łukasz Wakowski
Received on Thu 10 Apr 2008 - 11:29:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET