Re: [dreamland] Głosy ważone - odniesienie do kilku poruszonych zagadnień.

From: taheto <taheto_usunto_at_o2.pl>
Date: Thu, 10 Apr 2008 17:57:59 +0200


Łukasz Wakowski pisze:
>
> Wycinasz to z kontekstu. Nigdy jako poseł nie miałem obowiązku głosować
> w każdym głosowaniu nad każdym projektem ustawy. Nad niektórymi
> głosowałem (owszem, wszystkimi z PSiPu ale tez wieloma niepisowskimi
> projektami), nad niektórymi (dwoma?) nie głosowałem - bo jak sam
> przyznałem nie chciało mi się i nie miałem takiego obowiązku. Tak
> robiłem i tak robić będę- jeśli znowu będę posłem. Poseł to
> przedstawiciel narodu. Skoro naród akceptuje takiego posła, to chce aby
> tak robił.
>
>

Hmm... a czy naród wiedział, że tak się Pan zachowuje? :)

Chciałbym zwrócić uwagę, że z nieaktywną arystokracją jest jeszcze taki problem, iż część nie weźmie udziału w wyborach nawet gdyby zostali o to poproszeni. Tak więc nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy zwiększać wagę ich głosu, skoro i tak z tego nie skorzystają. Co do tytułów naukowych, wypowiadałem się już na ten temat - jest to dla mnie szczególnie śmieszne, bo przecież nijak się to ma do wiedzy o życiu w KD. O ile zasługi nobilitowanych mogą wydawać się komuś sensownym argumentem obozu będącego za poprawką, o tyle uprzywilejowanie wykształconych nie ma żadnego podłoża merytorycznego. Jako skrajny argument mogę wymienić to, że przybywający ze Scholandii, gdzie dotychczas mieszkał i ukończył uniwersytet, nowy obywatel KD będzie się posługiwał uznawanym u nas (na podstawie zawartych międzynarodowych porozumień) tytułem naukowym nie mając zielonego pojęcia o życiu w KD.

-- 
(-) baron Taheto
Civis Rei Publicae Weblandiensis
Received on Thu 10 Apr 2008 - 08:58:08 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET