Chciałbym zwrócić uwagę, że z nieaktywną arystokracją jest jeszcze taki problem, iż część nie weźmie udziału w wyborach nawet gdyby zostali o to poproszeni. Tak więc nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy zwiększać wagę ich głosu, skoro i tak z tego nie skorzystają. Co do tytułów naukowych, wypowiadałem się już na ten temat - jest to dla mnie szczególnie śmieszne, bo przecież nijak się to ma do wiedzy o życiu w KD. O ile zasługi nobilitowanych mogą wydawać się komuś sensownym argumentem obozu będącego za poprawką, o tyle uprzywilejowanie wykształconych nie ma żadnego podłoża merytorycznego. Jako skrajny argument mogę wymienić to, że przybywający ze Scholandii, gdzie dotychczas mieszkał i ukończył uniwersytet, nowy obywatel KD będzie się posługiwał uznawanym u nas (na podstawie zawartych międzynarodowych porozumień) tytułem naukowym nie mając zielonego pojęcia o życiu w KD.
-- (-) baron Taheto Civis Rei Publicae WeblandiensisReceived on Thu 10 Apr 2008 - 08:58:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET