Re: [dreamland] Głosy ważone - odniesienie do kilku poruszonych zagadnień.

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 10 Apr 2008 14:39:24 +0200


Estreicher pisze:
> [...]
> Tylko parę osób
> tak naprawdę uważa, że to właśnie oni są szczególnie godni do przejęcia
> sterów w KD, a młodzi niech siedzą cicho, bo się nie znają.

Skoro są to osoby nobilitowane to fakt faktem, ale oni już za tymi "sterami są" - zapominasz o realiach KD- tu bardzo łatwo zdobyć stanowisko.

To, że ktoś ma silniejszy głos nie oznacza, że on steruje Królestwem. Powtarzam, różnica może być niewielka. Poza tym, co doskonale uwidacznia cała dyskusja. Środowisko nobilitowanych jest bardzo podzielone. Nigdy nie będzie tak, że nagle się zbiorą i zmówią aby zniszczyć nienobilitowanych.

> Dziwnym
> trafem - najgłośniej w tej sprawie krzyczycie Ty, Alchien i Józef Kalicki,
> czyli trzon siły napędowej PSiP z okresu, w którym doszło do tych
> wszystkich patologii związanych z przejęciem przez PSiP Izby Poselskiej

Mówisz o roku 2007. PSiP "przejął" IP już w 2006.

> (w
> tym Twoich oświadczeń, że masz głęboko w d.. poważaniu jakiekolwiek
> projekty trafiające do Izby Poselskiej poza Twoimi własnymi i projektami z
> PSiP).

Wycinasz to z kontekstu. Nigdy jako poseł nie miałem obowiązku głosować w każdym głosowaniu nad każdym projektem ustawy. Nad niektórymi głosowałem (owszem, wszystkimi z PSiPu ale tez wieloma niepisowskimi projektami), nad niektórymi (dwoma?) nie głosowałem - bo jak sam przyznałem nie chciało mi się i nie miałem takiego obowiązku. Tak robiłem i tak robić będę- jeśli znowu będę posłem. Poseł to przedstawiciel narodu. Skoro naród akceptuje takiego posła, to chce aby tak robił.

> Naprawdę - nie uważam, że takie osoby powinny mieć większy wpływ na
> kształ przyszłej Izby Poselskiej niż ktokolwiek inny, bez względu na to
> jaki aktualnie posiadają tytuł...
>

O tym decydują obywatele KD a nie Ty.

> [...]
>
> Jaaasne. Czy to nie Ty z kolegami przekonywaliście przed chwilą społeczeńst
> wo, że każdy jakkolwiek aktywny będzie nobilitowany i jest to tylko kwestia
> czasu?

Skoro jest aktywny to znaczy, że coś robi.. Ma wkład w dyskusję - chociażby. Wiec zasługuje na nobilitację.

Czasem wystarczy się podpisać pod listą poparcia - tak jak zrobiłeś to Ty i ja- i tak można zostać szlachcicem.

> [...]
>
>
> To Ty nie rozumiesz: w Konstytucji jest również prawo do życia, tak? Ale
> nigdzie nie jest napisane, że tak samo długiego! Czyli co - jeśli np.
> uznamy, że arystokrata ma prawo żyć te sto lat, a zwykły człowiek powiedzmy
> trzydzieści, to będzie ok?

  1. prawo do życia jest od kilku wieków uznawane za naturalne, przyrodzone prawo każdemu człowiekowi. Zgodnie z obecnym postrzeganiem praw naturalnych, konstytucja ich nawet nie obejmuje. Konstytucja to tylko potwierdzenie czegoś wyższego; nawet gdyby w konstytucji było napisane, że nie masz prawa do życia to i tak zgodnie z ideologią wyznawaną przez europejską cywilizację masz prawo do życia.
  2. istnieje zakaz zabijania, więc nie można by tego kogoś uśmiercić./ pomijam karę śmierci - choć zgodnie z duchem europejskim jest ona niezgodna z prawami natury (w USA uważają inaczej)

> [...]
>
> Tak samo i Twoje głosy ważone - każdy ma prawo do wzięcia udziału w
> wyborach? Oczywiście! Co z tego, że jeden może oddać głos o sile 30% głosu
> innego wyborcy - przecież obaj mają prawo głosować (żyć). Więc wszystko
> jest ok?
>

Marcusie,

w wyborach do Senatu RP na ilu kandydatów głosujesz? Ja na 4. A niektórzy w Polsce mogą wskazać tylko 2. Czy to sprawiedliwe? Czy to niedemokratyczne? Ojej, żyjemy w niedemokratycznym kraju, bo mój głos faktycznie więcej znaczy niż kogoś innego - bo jako mieszkaniec Warszawy mogę wskazać 4. Czy sprawiedliwe jest, że inną liczbę głosów mamy w zależności od miejsca zamieszkania?

To jest dokładnie to samo co chcemy wprowadzić do KD. Podział ze względów na liczbę mieszkańców też byłby ciekawy - może nawet ktoś sie pokusi o stworzenie okręgów - ale to może być tez trudne, bo nas jest bardzo mało. Dzisiaj proponujemy dać więcej głosów ( lub części głosu) nobilitowanym, naukowcom oraz odznaczonym a Wy jak psiego ogona przyczepiliście się do jakiegoś skrajnie dziwnego antymonarchistycznego (zapewne zaszczepionego w realu) poglądu, który brzmi NIE, bo nie - referendum dotyczy też naukowców i odznaczonych a Wy ciągle o nobilitowanych etc.

Już chyba dobitnie Wam udowodniłem że demokracja nie ginie od nierównych wyborów.

.....
no chyba, że cały ten ruch NIE uzna, że Polska to kraj niedemokratyczny. Proszę mi wskazać w takim razie, które państwo na świecie jest. Nierówne wybory są na świecie bardzo popularne lub zawsze znajdzie sie jakiś dziwny mechanizm.

>
> Pozdrawiam,
> (-) Marcus Estreicher

Pozdrawiam,
gen. Łukasz markiz Wakowski Received on Thu 10 Apr 2008 - 05:39:35 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET