Ależ oczywiście, że tak. Może sobie tez wyobrazić takiego Bagera, który jest tu od 2002? Wyraźnie zaznaczyłem, że to był tylko przykład. Kogo znam lepiej niż samego siebie? Dziwi mnie Twoja uwaga. I przykro mi, że nie zrozumiałeś moich intencji.
> [...]
>
> Przytoczony przez Ciebie przykład markiza, który gardzi swoim tytułem i
> skamle "Tylko tyle? Przecież zasłużyłem na więcej! Więcej!" - pokazuje, że
> pomysł głosów ważonych popierają szczególnie mocno jednostki o
> patologicznym charakterze - właśnie uważające, że należy im się więcej, bo
> trafili do Dreamlandu trochę wcześniej.
Nie dostajemy tytułów arystokratycznych za długość v-życia a działania, które wykonujemy v-żyjąc.
> [...]
>
> Po raz pierwszy w historii mojej obecności w KD odczułem pogardę wobec
> przykładowego markiza. Spieraliśmy się wiele razy, wiele razy bardzo ostro,
> czasem obrzucając się bluzgami i czyniąc sobie różne nieprzyzwoite
> insynuacje. Ale dopiero dziś, teraz, po tym mailu - poczułem autentyczną
> odrazę do markiza, który spluwa na swój tytuł arystokratyczny mówiąc, że
> nie jest on nic wart i idzie na żebry do społeczeństwa prosząc o oddanie mu
> swoich praw - bo przecież jemu należy się więcej. Żałość.
>
Spójrz na siebie. Ja mojego tytułu nie rzuciłem Królowie w twarz, jak mięso - co Ty zrobiłeś - tylko dlatego bo odważył się z Tobą i Twoją "przysięgą" nie zgodzić.
Staram się przekonać społeczeństwo, że omawiana reforma może usprawnić życie polityczne w KD. Osobiście bym dokonał istnej rewolucji w ustroju KD - ale jak widać KKK zdecydowała się zrobić kosmetyczne poprawki. Ja swój tytuł mogę stracić niedługo a nowych markizów będzie wielu - więc tu nie myślę tylko o sobie, ale tez o innych.
> [...]
> Byłem Przewodnicżącym Komisji Wyborczej
> Królestwa i widziałem w logach głosy osób, które nie udzialają się aktywnie
> w Królestwie od lat.
>
Marcusie, to są chyba tajemnice wyborcze.
> [...]
> Na przykład odebrać młodym obywatelom część ich praw wyborczych - tak,
> rewelacyjny pomysł na reformę w tym zakresie.
>
No i nadal niczego nie rozumiesz. Nikt nikomu nie odbiera prawa wzięcia udziału w wyborach.
W konstytucji KD - zdaje mi się- nie ma przepisu mówiącego, że wybory mają być równe ( dla porównania zerknij sobie do Konstytucji RP) - więc moim zdaniem tutaj nawet zmiana konstytucji nie jest potrzebna. Oczywiście, to tylko moja opinia.
> Pozdrawiam,
> Marcus Estreicher
Pozdrawiam,
gen. Łukasz markiz Wakowski
Received on Thu 10 Apr 2008 - 01:43:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET