Józef Kalicki pisze:
> 1) dlaczego w republice Weblandu Prezydent nie jest wybierany przez
> ogół obywateli?
>
Ponieważ to niezgodne z Konstytucją KD - choć pojawiły się głosy, że
można poprosić króla o odstępstwo od tej reguły (np. mógłby brać pod
uwagę wynik głosowania przy wyznaczaniu Namiestnika)
> 2) dlaczego w republice Weblandu ŻADEN członek administracji krajowej
> nie jest wybierany przez ogół obywateli?
>
> 3) dlaczego nigdy nie podejmowano (o ile pamięcią sięgam) próby
> zdemokratyzowania Prowincji mieniącej się republiką?
>
Próbę taką podjąłem ja, parę miesięcy temu. Zaproponowałem napisanie
nowej konstytucji, której zasady opracowałem. Według nich członkowie
Rady byliby wybierani w głosowaniu, natomiast oni spośród siebie
wybierali by dwóch przewodniczących, którzy kolejno pełniliby funkcję
prezydenta przez określoną, równą, ilość czasu. Powstałyby także
komisje, do których zostaliby przydzieleni Radni. Ale pomysł nie spotkał
się z poparciem prezydenta Bagera, więc upadł. Co do wyboru
administracji to prawdą jest, niestety, to, co piszesz. Jak już mówiłem
chciałem to zmienić, ale chyba głównym argumentem na pozostawienie
obecnego stanu rzeczy było to, że mamy zbyt mało obywateli (ja tak nie
uważam ;) ). Ale to już sprawy wewnętrzne Weblandu... choć, jak widać -
podejmujemy próby demokratyzacji Republiki, więc aż tak źle nie jest. I
oczywiście to, że Republika nie jest w 100% republiką nie oznacza, że
nie możemy być zwolennikami demokracji ;)
> Pytam, bowiem dla mnie osobiście jest zaskakujący fakt, że osoby,
> które na gruncie centralnym walczą o równość, o demokrację, nie
> wykazują żadnej chęci zmian od podstaw. Czyli tam, gdzie jest
> największa bodaj szansa uczynienia ziemi prawdziwą demokracją, o ile
> się tego chce?
>
Patrz wyżej.
Pozdrawiam.
--
(-) baron Taheto
Civis Rei Publicae Weblandiensis
Received on Wed 09 Apr 2008 - 16:37:24 CEST