Przeciwnicy głosów ważonych cały czas starają się znaleźć sytuację z przyszłości, która udowodniłaby że dany sposób przeprowadzenie wyborów byłby zły. Proszę Państwa, referendum dotyczy tego czy zdaniem obywateli powinien być system głosów ważonych. Nie ma tam pytania o wartość poszczególnych głosów! Nie ma tam informacji o tym jak zostanie napisana odpowiednia ustawa! Ludzie, przecież nikt nie chce roznieść Dreamlandu w drobny mak, ustawa która by dotyczyła ordynacji wyborczej zostałaby napisana z niezwykłą starannością - tak aby usprawnić działanie KD.
---
Pani Karolino Podgórska,
prosiłbym aby do byłego monarchy zwracała się Pani "Wasza Królewska
Wysokość". Z JKW Pawłem spierałem się również ja wielokrotnie, ale
honory mu się należą - nawet gdy jego e-mail w sprawie nieczytelności
Pani e-maila wydał się Pani obelżywy.
Mówi Pani, że Pani głos nie będzie mógł "zaistnieć" w wyborach z głosami ważonymi. Jest to bzdura, taka sama jaką słyszę od swoich znajomych w realu, który nie chcą brać udziału w wyborach bo ich "głos nic nie zmieni". To właśnie Pani głos może zaważyć na tym, czy dana osoba się dostanie lub nie. Przypominam, jeszcze nie jest ustalone jaka będzie miał wartość określony głos. Proszę nie pisać, że ktoś coś twierdzi, że.. 2.. 30... 50... 100. To jedna wielka spekulacja. Tym bardziej, że część z tych osób nie zasiada w żadnych organie ustawodawczym KD.
Pisze Pani "Niech spoleczenstwo zadecyduje, moze ono nie jest wcale takie bezmyslne, za jakie uwazaja je niektorzy?" Nazwiska. Proszę podać nazwiska osób, które tak twierdzą - i podać gdzie tak te osoby napisały. Inaczej ktoś może odnieść wrażenie, że go Pani pomawia. Mam dziwne wrażenie, ze miała Pani na myśli zwolenników systemu głosów ważonych - w tym mnie :- ) Deklaruję, że ja Pani pozywać nie zamierzam. Jest masa innych osób/instytucji, które czekają na moje pozwy :- ] Poza tym... to właśnie społeczeństwo w referendum zdecyduje o głosach ważonych.
Droga Pani, doskonale Pani pisze o systemie głosów ważonych - będąc na
swoim miejscu. A teraz proszę wczuć się w osobę, która jest tu - w KD -
od 2005 roku. Posiada ona tytuł 'markiza', który nic jej nie daje - to
nie są już czasu, gdy tytuł arystokratyczny gwarantuje prestiż. Ta osoba
pełniła wiele stanowisk w KD, np. była premierem (2 razy), posłem (2
razy), senatorem (ponad rok), ambasadorem KD w innym państwie (2 razy),
wielokrotnie pełniła ta osoba różne funkcje w administracji prowincji,
od lat wspomaga władze tejże prowincji, ba... ta osoba to
współzałożyciel partii, która od 2006 sama lub z innymi partiami tworzy
rządy, ta osoba została Politykiem roku 2006 . I co ta osoba ma? Tytuł
markiza. A co on daje? Nic. Czy ta osoba za dużo chce? Nie... ta osoba
chyba dużo nie chce.
Powyższy opis pewnej osoby, można zastąpić opisem zupełnie innej osoby -
o podobnym 'dorobku'. : - ) Przedstawiony markiz jest mi postacią dość
dobrze znaną,dlatego go wybrałem :- )
Podkreślam, różnica w glosach ważonych może być naprawdę minimalna. I co może się dla Pani okazać najdziwniejsze, tytuły honorowe ma w KD ogromna większość obywateli (choć zawsze będzie grupka obywateli bez tytułu honorowego - młodzi obywatele (ale u nich to tymczasowe)... oraz p. Woody :- ) ). Pani tez niedługo dostanie - 1 sierpnia (chyba, że Pani zrezygnuje do tego czasu z naszej 'zabawy'). Zakład, że dostanie Pani tytuł szlachecki?:- )
Co do groźby, że nieaktywny arcyksiążę będzie dominował w wyborach (a konkretniej jego głos). Proszę Państwa, skoro ten arcyksiążę jest nieaktywny, to po co będzie ruszał 4 litery aby zagłosować? A jeśli zagłosuje, to znaczy że co najmniej czyta LD KD - czyli jest na bieżąco z sytuacją w KD... czyli jest aktywny (w pewien sposób)
---
Zwrócę jeszcze raz uwagę na niedoskonałośc obecnego systemu wyborczego.
Nie potrafimy zweryfikować obywateli KD. Nie wiemy który profil w CRM
jest 'lewy'. Przecież dzisiaj startując do IP mozna poprosić znajomych z
reala aby się zapisali, zdobyli obywatelstwo (zdalii egzamin w SGK -
przy czym sami możemy im pomóc) i wyborach do IP zagłosowali na nas. Czy
wtedy my jestesmy reprezentantami Dreamlandczyków - tych, którzy
poświęcają się dla Królestwa? Nie. System głosów ważonych może własnie
takie praktyki (które są niezwykle trudne do udowodnienia - ale się
zdarzały - sprawa Jasińskiego sprzed lat [pamiętają zapewne tylko
nieliczni] - choć u niego podejrzewało się klony) wykluczyć.
---
Pomysł na głosy ważone ma usprawnić życie polityczne KD. Bo czy teraz
jest dobrze? Nie, jest słabo. Trzeba próbować czegoś nowego. Dlaczego
nie sprawdzimy właśnie tego? Czy przeciwnicy głosów ważonych mają jakieś
inne - własne - pomysł?
Wrócę jeszcze do w kwestii demokracji.... Po raz kolejny, zaznaczam ze głosy ważone nie są niedemokratyczne - mogą się przyczynić do niedemokratycznych praktyk, ale właśnie tego w KD będziemy się starać uniknąć. Odwoływanie się do zasady 'równości praw' jest źle interpretowana - oczywiście w mojej ocenie. Ta zasada dosłownie mówi o równym dostępie do jakiegoś prawa - np. prawa wzięcia udziału w głosowaniu. ALE (!) dana osoba może głosować - wtedy gdy inne, podobne jej (będące w podobnej sytuacji) osoby tez mogą. Skoro każdy markiz będzie miał głos o wartości X, a każdy inny 'rodzaj' nobilitowanych o innej wartości, to ciągle zachowana będzie zasada 'równości praw'.
---
Fabiolo,
uważasz spostrzeżenie p. Karoliny za słuszne - że powinno sie wszystko
zostawić jak jest - aby np. p. Karolina mogła "dzialac, prosperowac,
wspoltworzyc ta machine regulujaca zycie spoleczne. ". Przecież tak jest
od lat. I jest źle. Trzeba przedsięwziąć jakieś reformy.
Każdy może sie rozwijać, działać, prosperować etc. Masa wpływowych, znanych, poważanych, uhonorowanych tytułem arystokratycznym, osób to ludzie którzy nie interesują się Izbą Poselską. Przecież głosy ważone nie przeszkadzają np. pani Karolinie się rozwijać. Jeśli sama chce startować do IP, to przecież ma ogromne szanse na dostanie się tam => założę się, ze znaczną część głosów dostanie właśnie od najwyżej nobilitowanych.
I swoją droga, ja nie rozumiem dlaczego miałbym być ślepy - nie uważam, jakoby głosy ważone ważyły na przyszłej karierze p. Karoliny. I to dowodzi mojej ślepocie? ... Niech będzie.
I chyba tyle... większości e-maili nie przeczytałem... zwłaszcza dokładnie :- ) . Mam nadzieję, że odpowiedziałem na najważniejsze zagadnienia.
Pozdrawiam,
gen. Łukasz markiz Wakowski
Received on Wed 09 Apr 2008 - 14:58:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET