Re: [dreamland] W sprawie referendum c.d.

From: Karolina Podgórska <fokuska1_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 9 Apr 2008 15:17:05 +0200


Witam.

Rozumiem, że chciał mi Pan pomóc Panie Svoboda, ale akurat zdania te byly przemyslane. Skad Pan wie,ze tego wczesniej nie przeczytalam raz jeszcze?

Przytacza Pan cytat :Na swoim przykladzie zobrazowalam Wasz spor (niecały, jego zalązek, ale wg mnie istotny), ktory przeistacza sie w istne cos nie majace sensu i celu."

Moje istne cos nie majace sensu i celu dot, konfliktu, sprzecznosci troche juz nie ambitnych. Nie moge poradzic na to, ze w moich wypowiedziach moze Pan doszukac sie metafor albo jezyka iscie niezrozumialego, gdyz uwielbiam sie tym poslugiwac. Nie pisze w tym wypadku przeciez pracy magisterskiej. Pokusilam sie wiec o wypowiedz, ktora nie kazdy musi zrozumiec tak jak ja. Wcale tego nie wymagam. Doceniam, jak juz wczesniej ujelam, ze chce Pan mi pomoc oraz to, ze sie usprawiedliwia.
Ja mam jednak dusze artysty i musze bronic swojego jezyka, takim jaki on jest, mimo, iz nie kazdemu sie podoba.
Nie obrazam sie, nie mam na co. Zwrocilam tylko uwage, ze wiem co pisze i jak. To sa zabiegi troszke wybiegajace w przyszlosc, filozoficzne, metaforyczne, ale to sa iscie moje zdania:)

Jesli mam pisac wg kogos mniemania, to tak jakbym w ogole nie pisala swojego zdania. Nie musialo to byc spojne, to bylo moje, napisane z premysleniem, tak jak ja to rozumiem. Mimo, iz nielatwe. Ja rowniez nie szukam winnego, po prostu przyznaje sie, ze moje wypowiedzi moga byc niezrozumiale. Po prostu to nie moja wina, lubie tak pisac. Czego Pan juz nie zmieni.

Nie zabraniam Panu rowniez czytac, czy nie czytac. To jest Pana nieprzymuszona wola co Pan tez uczyni. Dziękuję rowniez za komplement. Niech Pan uwaza, bo jeszcze sie przyzwyczaje:)

Pozdrawiam cieplo

Karolina Podgórska

[Non-text portions of this message have been removed] Received on Wed 09 Apr 2008 - 06:17:08 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET