Re: [dreamland] NIE! dla wa żenia głosów. Nie daj się zr obić w bambuko, kolego! [był o: jakoś inaczej, bez sensu]

From: Fabiola S <fabiola-s_usunto_at_wp.pl>
Date: Wed, 09 Apr 2008 12:26:58 +0200


> A można byłoby pójść dalej i powiedzieć: ano właśnie, a dlaczego w
> ogóle Jego Królewska Mość nadaje tytuły honorowe. Wszak nowy obywatel
> zanim dostanie takiego księcia to musi nieraz i kilka lat pracować, a
> taki np. diuk dostanie księcia i spocznie na laurach i może nic nie
> robić. Więc może zlikwidujmy i obecnie obowiązujące tytuły honorowe i
> niech Królestwo Dreamlandu stanie się pierwszym v-państwem w
> mikroświecie, które za prace na rzecz rozwoju kraju nie będzie
> nagradzać swych obywateli. Wszak to może, ba, na pewno wprowadzi pewne
> nierówności wśród tych, którzy dopiero co pojawili się w Królestwie i
> tych, co dokładają coś od siebie od kilku lat.

A tu znowu przegiąłeś w drugą stronę. Tytuły to nagroda za działalność, tak? Jeżeli ktoś chce się piąć po drabinie tytułów, po prostu się udziela.

Powiedzmy, że taki diuk zostanie księciem i spocznie na laurach (twoja sytuacja) i w tym momencie wprowdzamy ważenie głosów. Ktoś aktywny, kto działa, ale dopiero stara się o tytuł właściwie nie ma prawa głosu. Jego głos się nie liczy, bo ważniejszy jest głos kogoś, kto "spoczął na laurach". Nie działa już zbyt aktywnie, od czasu do czasu coś naskrobie na LD, ale nic poza tym. A mimo to jego głos jest ważniejszy. I tutaj powiedzmy, że taka osoba (ten diuk czy książę) ulega czyjejś sugestii, która może się dla KD okazać niekorzystna. I co? Nie ma sposobu zapobiegnięcia tej niekorzystnej sytuacji, ponieważ liczy się głos wyżej postawionego, niż tego, kto aktywnie działa w KD i widzi szansę naprawy sytuacji.

Może niezbyt spójnie, ale jestem w szkole i trochę hałaśliwi są ludzie z mojej klasy :)  

> Hehe... przypomniała mi się dysputa o sprawiedliwości w Surmalajskiej
> Akademii Filozoficznej. Czy sprawiedliwie jest wszystkim dać tyle
> samo, czy zróżnicować w zależności np. od ich wkładu? :)

Dobre pytanie. Czemu więcej ma dostać diuk czy książę, który już aktywnie nie działa w KD, a nie obywatel bez tytułu, który jest bardzo aktywny? Nie lepiej jest w takim wypadku dać wszystki po równo jak zakłąda demokracja i Konstytucja?

> Czy rzeczywiście tak winno być. Czy np. ktoś kto w ogóle się nie
> udziela od dłuższego czasu winien mieć taki sam głos jak Ci co są tu
> cały czas? A może osoba, która w ostatnich dwóch wyborach nie brała
> udziału w następnych winna mieć siłę głosu równą tylko 50% swojego
> dawnego? Wszak, nie było jej, nie wie jaka jest sytuacja, więc jak
> może podejmować w pełni świadome decyzje?

No teraz nie rozumiem... jesteś za czy przeciw? Bo tutaj jest opisana sytuacja, którą opisałam powyżej.

Hmmm... Muszę odpocząć 10 min od komputera i poszukać okularów. Może jednak je wzięłam ze sobą do szkoły :D  

>
> --
> chor. Józef markiz Kalicki
> z rodu Gedan herbu Biała Wieża

Fabiola baronowa de Willibald



Cracow Screen Festival (CSF) Kraków, 2-4 maja 2008 Koncerty oraz sztuka videografii w przestrzeni miejskiej! Bryan Ferry, Underworld, The Raveonettes, Mattafix http://klik.wp.pl/?adr=http%3A%2F%2Fcorto.www.wp.pl%2Fas%2Fkrakow_festiwal.html&sid=307 Received on Wed 09 Apr 2008 - 03:27:00 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET