Chcialam podziekowac za zyczliwe przywitanie mnie tutaj.
Dr Robercie napisalam tak ze wzgledu na moj szacunek i grzecznosc, a nie ze
zlosliwosci.
Chcialabym aby tak to Pan odbieral.
A jesli chodzi o trzecia odpowiedz... tyczy sie ona Pana Svobody.
Jestem Pania a nie Panem, tak sie wlasnie czuje.
Moja spojnosc byla taka a nie inna z tego wzgledu, iz chcialam juz na
wstepie zapobiec multum pytan do mnie. Mam nadzieje, ze mi sie to udalo,
poza tym, ze ktos zechcial mnie podszkolic w mojej spojnosci.
A jesli Panu nie podoba sie moja pisownia, nie musi Pan przeciez tego
czytac, nie zmuszam. A ze dlugi?? Ja chcialam napisac raz a konkretnie, po
co sie rozdrabniac? Oczywiscie to pytania retoryczne, nie musi Pan
odpowiadac.
Otoz moje ogolniki, ze tak sie wyraze, moze i Pan nie zrozumial, ale to juz
nie moja wina.
Z powazaniem
Karolina Podgórska
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Wed 09 Apr 2008 - 02:58:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET