Re: [dreamland] W sprawie referendum c.d.

From: Karolina Podgórska <fokuska1_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 9 Apr 2008 00:09:44 +0200


Witam wszystkich Dreamlandczyków.

Zapewne nie macie pojęcia kim jestem, ale muszę Was zapewnić, że jestem obywatelką Dreamlandu.
Jako obywatel tegoż kraju mam prawo zabrać głos w tak ważnych sprawach dla naszego państwa.
Na LD KD może i się nie udzielam, ale śledzę co się tu dzieję. Przyznaję się też, że aktywnie nie uczestniczę w życiu Królestwa. Zamierzam jednak się poprawić, zacznę od zabrania głosu dot. tej poprawki.

Jak już wcześniej wspomniałam, nie bywałam tu często, rzadko. Czuję więc jakby ten spór o poprawkę dot. mnie bardziej niż mi się wydawało na początku.
Spieracie się o to, czy NP. taka ja, Karolina Podgórska, nie mająca żadnych tytułów będzie na przegranej pozycji, gdy będzie głosować w wyborach,osiągnie porażkę, gdyż, nie ma szans by jej glos jakos zaistniał, bo przecież 10 razy wiekszą (ze tak sie wyraze/ padaly tu juz zwielokrotnienia inne, 2, 5itp. ) moc, bedzie mial glos kogos wyzej w hierarchii czy też może dla niej to lepiej wybawienie. A dlaczegoz? Bo nie zna sie, ktos kto jest dluzej i ma tytuly jest lepszy, mimo, iz bywa rzadziej, niz przypuscmy, ze udziela sie i dziala p. Karolina.

Na swoim przykladzie zobrazowalam Wasz spor (niecały, jego zalązek, ale wg mnie istotny), ktory przeistacza sie w istne cos nie majace sensu i celu. Lepiej sie obrzucac wyzwiskami i tak naprawde zapomniec o co w tym wszystkim chodzi.

Moze i za ogolnie sie wyrazam, ale chcialabym by kazdy Dreamlandczyk postaral sie to zrozumiec na swoj sposob, z punktu wyjscia swoich spostrzezen i wywodow.

Moje odczucia dot. tej poprawki sa mieszane. Jak na razie staram sie zrozumiec oba stanowiska, w ktorych mozna sie doszukac pewnych racji. Pytanie tylko co jest najlepsze dla Dreamlandu.

Po przeczytaniu opinii mojego przedmowcy hrabiego van Buurena dostrzegłam dwa dna tej poprawki. Z jednej strony zle, i z drugiej niedobrze. Mlody obywatel ma motywacje, by sie pnac w hierarchii, przeciez bedzie mial silniejszy glos, bedzie mogl konkurowac. Ma nadzieje, ze za jakis czas osiagnie tytul i da rade w glosowaniu ze starszyzna. Pytanie: czy na pewno i kiedy.
Starszy uhonorowany tytulem nie musi sie juz wysilac, zaglosuje tak, ze sprawa np. mlodego zniknie na forum, jego glos nie zaistnieje, to bedzie utrudnialo mu kariere.

Zle i zle. Wiec co zrobic?
A moze zaryzykowac i sprawdzic czy bedzie lepiej. Moze nie bedzie tak czarno- czarno lub bialo- bialo.

A jesli bedzie zle, to mozna przeciez i tak zrobic jak okreslil to moj przedmowca :
''Przypominam, że każdą ustawę można zmienić czy uchylić, więc jeżeli głosy ważone nie będą dobre - po prostu można z nich w bardzo łatwy sposób zrezygnować."

Niech spoleczenstwo zadecyduje, moze ono nie jest wcale takie bezmyslne, za jakie uwazaja je niektorzy?

Jesli sie ze mna nie zgadzacie to trudno, jesli rowniez uwazacie, ze sie nie znam, bo mnie tu w ogole nie czytacie itp, zle przyklady czy cos, tez trudno. Nie zapomnijcie jednak o tym, ze probowalam tylko pokazac jak ja to widze. Jako Dreamlanczyk, ktory jeszcze nie zaistnial. Co bedzie dla mnie dobre? System wazenia glosow nie jest akurat dla mnie dobry. Nie wszystkich da sie uszczesliwi. Zrobmy tak by bylo lepiej dla tych, ktorzy chca tu dzialac, prosperowac, wspoltworzyc ta machine regulujaca zycie spoleczne. A jesli poczuja sie bezkarnie, przerodzi sie to w zle intencje, to jak zaznaczyl hrabia van Buuren (a nie mam prawa mu nie wierzyc, przeciez zapewne lepiej sie zna ode mnie na tym) zrezygnujmy z tego i juz.

Z poważaniem

Karolina Podgórska
Tytuły: brak.

[Non-text portions of this message have been removed] Received on Tue 08 Apr 2008 - 15:09:46 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET