Re: [dreamland] TAK dla świata wirtualnego! TAK dla oderwania od reala! [było: NIE!, etc.]

From: taheto <taheto_usunto_at_o2.pl>
Date: Tue, 08 Apr 2008 21:23:09 +0200


dr Robert hrabia van Buuren pisze:
>
> I właśnie o to też chodzi w głosach ważonych. Arystokracja może w
> takiej sytuacji zablokować dostęp złych ludzi do Izby Poselskiej.
>

Powiało grozą :)
> Teraz jest tak, że ktoś może sobie przyjść do KD, w łatwy sposób
> zdobyć obywatelstwo, wziąć ze sobą kilkanaście osób, które też zdobędą
> obywatelstwo i założy partię, która wygra w wyborach. Co wtedy? Co w
> sytuacji kiedy osoba młoda, która nie zna realiów KD itd. dojdzie do
> władzy?

Nie uważam, że należy blokować młode osoby w drodze do urzędów. To jest właśnie świetne w wirtualnym państwie! Każdy może objąć dane stanowisko i cieszyć się spełnianiem swoich marzeń. A co do rzeczywistości - co masz na myśli? Przygotowywanie ustaw niezgodnych z prawem? Od tego chronią nas odpowiednie instytucje i opozycja.
> A jeżeli arystokracja będzie miała
> większą siłę głosu od obywatela bez tytułu czy sir`a uniemożliwi
> doprowadzenie do takiej sytuacji. Osoba, która ma jeden z najwyższych
> tytułów, jest bardziej doświadczona i wie, co będzie dla KD lepsze.
>

Nie zawsze wie. Każdy się może mylić, tak jak każdy może przyjąć złe stanowisko. A poza tym nie róbmy z arystokracji strażnika narodu, bo się po prostu do tego nie nadaje :)
> To jest kolejna zaleta i argument do wprowadzenia głosów ważonych.
Dla mnie podcinanie nóg młodym obywatelom nie jest bynajmniej zaletą, bo jeżeli się dobrze przypatrzyć, to okazuje się, że to oni wykazują największą inicjatywę.
-- 
(-) baron Taheto
Civis Rei Publicae Weblandiensis
Received on Tue 08 Apr 2008 - 12:23:19 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET