Re: [dreamland] Informacja

From: luke_woody <luke_woody_usunto_at_furlandia.net>
Date: Mon, 7 Apr 2008 09:12:38 +0200

> Luke Woody pisze:
>> [...]
>>
>> Co najmnie generale za duża dawka prawa tego realnego.
>> W KD mamy sytuacje taką, że jest prawo, którego nikt (prawienikt) nie
>> rozumie,
>>
>
> Nazwiska ?

Bager :)

>> zaś wykładnia jest w w conajmniej powijakach. W KD każdy sobie prawo
>> interpretuje jak chce, a im bardziej mu woda sodowa do łba uderzy w
>> związku
>> ze stanowiskiem - tym bardziej pokręcone sa jego interpretacje.
>>
>
> Przykłady?

Bager i jego nowa ul. Mysia

> Ja pamiętam o takim jednym co myślał, że prowincje sobie weźmie - razem
> z mieszkańcami, którzy nie chcieli z nim iść. :- ) I faktycznie...
> całkiem wysokie stanowisko piastował [namiestnikiem i księciem był].. i
> racja... "mu woda sodowa do łba uderzyła w związku ze stanowiskiem".

Jest jeszcze kilka. A ten namiestnik sobie poszedł i kilka osób z nim :) A prowincję zostawił. I poszedł nie dlatego , że woda sodowa mu łba uderzyła, lecz dlatego, że interpretacja prawa i jego uzycie nie podobało mu się (tak w skrócie)

> Ma Pan jeszcze inne przykłady?
>
>> System prawny Krolestwa Dreamlandu jest niewydolny - to jest fakt
>> niezparzeczalny.
>> Zaś w Triumwiracie Erboki sprawy prawne są jasne.
>> Jest Akt założycielski - konstytucja.
>> Reszta jest w rękach Wilekiego Triumwira - sytuacja jasna i spójna.
>
> Jasne i spójne jest to, że nikt prawa nie zna poza osobami zasiadającymi
> w tym organie. A jako że znają je tylko te osoby, to w każdej chwili
> mogą sobie przypomnieć inną normę. Piękne... Czyżby despotyzm? :- )

Przynajmniej sytuacja jasna. Od samego poczatku. I ta sytuacja mieszkańcom Triumwiratu Erboki nie przeszkadza

>> Żaden
>> Aktywiusz nie odwarzy się interpretować postanowień WT, gdyz te są
>> ostateczne, jasne i spójne.
>> To chyba jest najjaśniejsza sytacja prawna z jaką mamy do czynienia.
>> I proszę mi tu nie mówić, że demokracja etc. etc.
>> Owszem wyższość demokracji jest znana - zresztą W TE zasady demokratyczne
>> są
>> wprowadzane w zycie - Wielki Triumwir podejmuje decyzje istotne dla
>> triumwiratu po zasięgnięciu opinii ogólu społeczeństwa - to jest
>> demokracja
>> czysta w swej prostocie.
>
> Czy w sprawie wyrzucenie Dreamlandczyków (Estreicher, Neumann - jeśli
> dobrze pamiętam) z Ld organizacji erbokańskioej też zasięgnięto opinii
> ogółu społeczeństwa? (są jakieś dowody?)

Tych dwóch panów zostało zmoderowanych bez zasięgania opinii społeczeństwa. Nie była to sprawa istotna dla TE.

>> W KD zaś demokracja jest pośrednia, skażona
>> partyjnością i osobistymi urazami. Tak ja w państwach realnych mieniących
>> się
>> domokratycznymi :-)
>> zwłaszca jednym uznawanym za kolebkę demokracji, a chcącym byc
>> policjantem i
>> cenzorem całego świata.

> Proszę zauważyć, że w swoim poprzednim e-mailu nie użyłem ani razu słowa
> 'demokratyczny' (i jakiegokolwiek innego słowa zaczynającego się od
> 'demokr') więc po co mi Pan o tym pisze? Ja pisałem o tradycji
> postrzegania wyżej prawa pisanego nad niespisanym.. :- )

mimo tego, ze nie uzył pan słowa zaczynającego się na "demokr" to fakt taki wynika z systemu prawnego KD.

Luke Woody Received on Mon 07 Apr 2008 - 00:12:31 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET