KJ> Powalczyć z kim i w jakim celu?
Z losem, z biurokracją i ludzką głupotą na przykład.
KJ> Gwoli ścisłości mieliśmy okazję widzieć Pana Estreichera przez cały czas. KJ> A więc był żywy.
Zupełnie co innego wskazywały systemy CRM, a więc mamy tu dwa możliwe kierunki dyskusji, co automatycznie powoduje, że jest ona bezsensowna - i sugeruję jej na tej płaszczyźnie nie kontynuować ;-)
KJ> Muszę przyznać, iż v-życie Pana Estreichera jest bardzo oryginalne. KJ> Gdybym miał być złośliwy, to powiedziałbym, że nawet odejść dobrze nie umie.
Ja tam bardziej wolę Estreichera żywego niż martwego, no ale może to kwestia gustu ;)
KJ> W tym miejscu udzielam reprymendy Panu Marcusowi.
Na jakiej podstawie i jakim, kurdę, prawem?
KJ> Pańskie rzekome odejście KJ> i powrót "by walczyć" może byłyby dobrym chwytem marketingowym, lecz nie KJ> są dobrym elementem życia wirtualnego.
Dlaczego? Taki infernus to całkiem fajne urozmaicenie. Estrajchensztajn normalnie.
KJ> Mam nadzieję, iż gdyby nadeszła
KJ> kolejna podobna sytuacja, przemyśli Pan swoją decyzję.
Mam nadzieję, że przestaniesz udzielać komukolwiek reprymend, bo to ładne słowo, ale dużo znaczy ;)
KJ> Z drugiej strony proszę pamiętać, iż po możliwym pozytywnym rozpatrzeniem KJ> Pańskiego wniosku o przywrócenie obywatelstwa rozpocznie Pan wszystko od początku.
Niekoniecznie. Jak mieliśmy okazję niedawno zobaczyć na przykładzie sir Wilu Wilka - istnieje możliwość przywrócenia tytułu szlacheckiego. Zależy to wyłącznie od woli Króla i samego zainteresowanego, Namiestnik w tej sprawie ma chyba stosunkowo niewiele do gadania - chyba, że JKM poprosi go o wyrażenie swojego zdania.
KJ> Niepokoją mnie również Pański sposób odnoszenia się do baronowej Willibald. KJ> Proszę nie zapominać, że zwraca się Pan do arystokratki, a przede wszystkim do kobiety KJ> i pewne teksty, nie ważne jak trafne, nie powinny wyjść z ust poważnego i kulturalnego KJ> mężczyzny. proszę sobie nie brać tych słów jako "ochrzanu" lecz KJ> jako koleżeńskie zwrócenie uwagi.
Dobrze, że to już nie ochrzan, nie reprymenda, a koleżeńskie zwrócenie uwagi ;) Niemniej jednak - jak to powiedział Saleta do Dody (cytat dobrany nieprzypadkowo): "Ja się zachowuję jak dżentelmen, ale wyłącznie wobec dam". O!
KJ> Serdecznie witamy znów na ziemiach Dreamlandu. Mam nadzieję, iż Pańska kariera, KJ> będzie rozwijać się równie błyskotliwie, jak przez Pańskim odejściem. KJ> Zapraszam do Pałacu Namiestnika w Saudade, by omówić szczegóły Pańskiego powrotu.
Hehe, a mnie to nigdy nie zaprosiłeś ;-)
KJ> Z poważaniem, KJ> (-) dr Krzysztof baron Jazłowiecki KJ> Książę Namiestnik Luindoru
--
Łączę serdeczne pozdrowienia,
(-) Pablo hrabia von Neumann
Królewskie Służby Informatyczne
"W służbie Królestwu!"
--
_usunto_at_: 007pablo_usunto_at_interia.pl
GG: 8551257
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET