Łukasz Wakowski napisał(a):
(...)
> > Prokuratura Królestwa zajęła się sprawą na wniosek, który:
> > (1) wpłynął do Prokuratora Generalnego w dniu 31 grudnia 2007 roku;
> > (2) został przekazany w dniu 2 stycznia 2008 roku przez odwołanego
> Prokuratora Generalnego (a który wpłynął do Prokuratury 15 lipca 2007
> roku).
> >
>
> To 31 grudnia czy 15 lipca wpłynął? ... bo coś się pomieszałem. : ) Czy
> może były 2 wnioski?
> W każdym bądź razi, z niecierpliwością czekam, aż Prokuratura zajmie się
> moim wnioskiem z 31 lipca 2007 roku.
Dokładnie tak jak napisałem. Powiadomienie wpłynęło do mnie 31 grudnia 2007 roku (zaraz po powołaniu na urząd Prokuratora Generalnego), a 2 stycznia 2008 roku otrzymałem powiadomienie wraz z przekazanymi sprawami od odwołanego Prokuratora - dotyczyły one tej samej sprawy.
Co się tyczy rzekomego wniosku z 31 lipca 2007 roku, to w sprawach przekazanych nie figuruje taki wniosek, a zatem Prokuratura nie może się nim zająć. Jeżeli jest Pan zainteresowany w tym, aby Prokuratura zajęła się sprawą proszę o złożenie odpowiedniego wniosku, powiadomienia, itp.
(...)
> > Postanowienia Prokuratora Generalnego nie mają klauzuli tajności. Każde
> postanowienie jest adresowane do osób zainteresowanych w sprawie i do
> Prezesa SK - taką praktykę stosuje Prokuratura decyzją Prokuratora
> Generalnego.
> >
>
> Rozumiem. Jednak prosiłbym w imieniu swoim i - jak domniemam - innych
> Dreamlandczyków, aby takie działania były publikowane na LDKD - jak to
> zwykł robić poprzedzi Prokurator Generalny, tj. postanowienia o
> wszczęciu postępowań etc. Robi tak np. SK, ogłaszając wszczęcie
> postępowania sądowego oraz jego 'finał'. Zapewne podobne działania ze
> strony Prokuratury będą świadczyć o jej dużej transparentności.
Szanowny Panie Markizie, jak już wspominałem wcześniej, moją decyzją Prokuratura przekazuje wszelkie pisma zainteresowanym w sprawie oraz Prezesowi SK (do jego wiedzy i dla bazy prawnej sądu). Celem takiego działania jest zagwarantowanie każdej osobie prawa do rzetelnego postępowania prokuratorskiego i sądowego, a przede wszystkich prawa do ochrony dobrego imienia - osoba jest winna, gdy stwierdzi to prawomocnym wyrokiem sąd. Dopiero wtedy, nie wcześniej. Sam fakt wszczęcia postępowania może zostać uznany w tak małej społeczności za rodzaj winy, a także rodzić może niezamierzone podejrzenia (nawet jeśli postępowanie zostanie umorzone). Decyzję (samodzielną, za którą biorę całą odpowiedzialność) podjąłem do gruntownym przemyśleniu, wysłuchaniu zdania autorytetów prawnych, zapoznaniu się z praktyką i stanem prawnym, a także pod wpływem m.in.:
"Podczas całego toku postępowania karnego - od postępowania przygotowawczego w sprawie aż po przewód sądowy - organy Królestwa zmuszone są tak je przeprowadzać, by - m.in. - sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności i by uwzględnione zostały prawnie chronione interesy pokrzywdzonego. (art. 3 ust. 1 - ibidem)." (strony Ministerstwa Sprawiedliwości KD)
"Wiem jak działa ludzka podświadomość. Fakt, że ktoś zostanie pozwany, wielu odbiera taką osobę za winną. A to nieprawda." (Łukasz Wakowski - LDKD, 06.02.2007)
> Nie ukrywam, że liczę na przychylenie się Pana do mojej prośby.:- )
Dziękuję za współpracę. Cenię sobie Pańskie zdanie w tej kwestii. Propozycję rozważę.
> Pozdrawiam,
> gen. Łukasz markiz Wakowski
Z poważaniem,
(-) Paul wicehrabia von Panevnick
Prokurator Generalny Królestwa
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET