Więc i ja Pana pożegnam. Dziękuję ze swej strony za wspaniale spędzony
czas w Weblandzie, który, chociaż pewne rzeczy się nie udały, na pewno
nie poszedł na marne. Wielka szkoda, że odchodzi aktywny Dreamlandczyk,
bo tych już coraz mniej zostaje (sam siebie nie uważam za aktywnego).
Ale nie piszę "do widzenia", tylko: do zobaczenia, bo myślę, mimo
wszystko, Marcusie, że jeszcze kiedyś tu wrócisz. Bo Ty za dużo serca
włożyłeś w tą mikronację.
--
(-) baron Taheto
Civis Rei Publicae Weblandiensis
Received on Sat 15 Mar 2008 - 12:41:47 CET