Koszenie równo przy ziemi (było: Strony)

From: Pavel markiz Svoboda <svoboda_usunto_at_aster.pl>
Date: Mon, 14 Jun 2004 22:09:10 +0200



 Wysłuchujemy rewelacji o ilościach tabel, CENZUS-ach, specyfice serwerów i bazach danych działających w powiązaniu z systemami informatycznymi, a teraz nawet o Skytji (która nawiasem mówiąc rzeczywiście jest niezwykle rozbudowana, jak na projekt funkcjonujący od połowy października). Wspaniale! Tylko niestety nie bardzo to kogokolwiek poza Wami i wąskim kręgiem przedstawicieli administracji obchodzi. Teraz ludzi obchodzi doprowadzenie do ładu tego, co zawieruchy wśród Magików z KSI zniszczyły. Proponuję więc albo wylewać swoje żale prywatnie albo do każdego listu dołączać samouczek z instrukcją obsługi.

Ech, jęki, jęki i jęki. Czemu tak jest, że nigdy w Dreamlandzie nie jesteśmy zadowoleni? Biadamy, kiedy jest cisza, zaś gdy tylko pojawi się dyskusja tłumimy ją i atakujemy jako całość. Mam następującą propozycję: gdy następnym razem będzie podobny przypadek, że jakaś grupa Dreamlandczyków jest znudzona śledzeniem jakiejś dyskusji, to zamiast ją ucinać arbitralnie, niech ta grupa zapoda (mówiąc młodzieżowo) nowy temat do rozmowy i rozmawia sobie równolegle na własny, ciekawszy temat. Proszę zwrócić uwagę, że dyskusja byłych i obecnych informatyków Króla Jegomości nie była wyjątkowo brudna, czy wulgarna (bo mimo wszystko nie można nazwać arogancji księcia Folkego wulgarną ;-)), zwłaszcza w porównaniu z innymi "gorącymi tematami", które pamiętamy z ubiegłych miesięcy.

Osobiście uważam, że zabierać głos w dyskusji może i powinien każdy, ale nikt nie otrzymał prawa (może po za moderatorem) do ucinania rozmowy innych ludzi w której sam nie brał nawet udziału.

Pozdrawiam serdecznie,

Pavel m-z Svoboda Received on Mon 14 Jun 2004 - 13:08:40 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET