> to chyba logiczne... umowa była taka zeby pozostawic stare systemy, a
> ja nie bede kontynuował systemów. i tak sie stało.
A później krytykujesz w ramach odwetu za odwołanie, że coś nie działa. Nie pozoliłeś nawet na kontynuowanie swojego DZIEŁA, ze wszelkimi szykanami z tego faktu wynikającymi. Stwierdziłeś, że skoro nie będziesz Szefem KSI to sobie idziesz wraz ze wszystkim co zrobiłeś, uznałeś że poniżej twojego EGO będzie praca z kimś innym jako zwierzchnikiem. A "geniusz 5 prowincji" wcześniej nie widział nieprawidlowości? Strony zostały zmienione jakiś miesiąc temu, a do tego czasu to wszystko było w porządku. Przecież dla ciebie taka drobna zmianato byłby drobiazg. Po prostu trzeba to było zrobić, a nie płakać teraz, że w mozilli logo jest przsunięte, a przy rzodzielczości większej jak 800x600 literki są małe. Widocznie nie odrobiłeś lekcji z Linuksa i niepotrafisz skonfigurować odpowiednio przeglądarki lub nie za bardzo wiesz, ktore przeglądarki najlepeij wyświetlają strony niezbyt zgodne ze standardem W3C ( tu też lekcji nie odrobiłeś - patrz strona Surmali). A czy uważasz, że twoje nowe strony były wyświetlane prawidłowo ( tzn. zgodnie z twoim zamierzeniem) we wszystkich przegladarrkach? Nie. Ja to wiem dobrze, ale siedziałem cicho uznając, że płacę cenę za swoją inność (od lat używam w domu Linux'a i tylko jego - a mam pogląd na sprawę gdyż w pracy użwyam IE pod M$windows). Wiem również, jakiego programu używasz do tworzenia stron i pod jakim systemem pracuje. Zatem nie sil się na obrońcę uzytkowników innych systemów i przeglądarek. Jak stwierdziłem wcześniej, Twoja krytyka jest tylko odwetem za odwołanie. (już współczuję twojemu ewentualnemu pracodawcy temu realnemu).
> Ezt> A na dokładkę trochę psocąc.
>
> ?
> Ezt> Brakuje po prostu kilku istotnych plków.
>
> a co ja mam z tym wspólnego? ja do starych systemów sie nie dotykałem.
A kto zmieniał systemy i strony? Krasnoludki? Przywróciłeś stare nie zadając sobie trudu sprawdzenia czy wszystko jest OK. Tudno, skoro zmieniłeś strony i nie zadałeś sobie trudu archwizacji poprzednich to za braki w plikach odpowiadasz.
> Ezt> To jest do sprzątania. Przez swoją
> Ezt> indolencję czy może chęć wywołania małego sabotazu - a pokaże im że
> beze mnie Ezt> nie poradzą sobie - przysporzyłeś wszystkim więcej pracy.
> Nikt Tobie nigdy Ezt> nie odbierał zasług jako twórcy pewnych rzeczy i tak
> byłoby dalej. Jednak Ezt> wolałeś zachować się tak jak się zachowałeś,
> doprowadziłeś cały Dreamland na Ezt> skarj przepaści. To jest Twoją zasługą
> i to po Tobie trzeba posprzątać.
>
> ja doprowadzilem dreamland na skraj przepaści? morfeusz pewno by
> powiedział do epoki kamienia łupanego :)
> przeciez nic sie nie zmieniło, ja mam swoje systemy a wy stare dobrze
> działające (jak to widzi morfeusz) skrypty. nie zmieniło sie nic. Taka
> była umowa. Ja odchodzę i nie kontynuuję już prac nad systemami. Taka
> została podjęta decyzja.
Ale nie przywróciłeś, odchodząc, straych systemów, które działałyby sprawnie, nie sprawdziłeś nawet czy wszystkie pliki przywróciłeś. Tyle tylko, że zmieniły się nadzieje na rozczarowanie, rozczarowanie Twoją postawą.
> poza tym troche sie gubicie. morfeusz mowi ze obecny dreamland
> świetnie sobie radzi a ty ze stoi na skraju przepaści....
Morfeusz nie powiedział, że systemy świetnie działają, stwierdził, że mimo wszystko Dreamland działa, ludzie mają na tyle cierpliwości, że wybaczają brak systemów. Nie przeinaczaj sensu wypowiedzi.
> Ezt> Co do pracy w KSI, byłem Twoim zastępcą ile razy prosiłem żebyś
> wdrozył mnie w Ezt> prace tegoż? Zawsze otrzymywałem odpowiedź, że juz
> przygotowujesz list, Ezt> zresztą taką samą informację otrzymywał JKM Artur
> I Piotr, a ja przed Nim Ezt> swieciłem oczami, bo nie miałem najmniejszego
> pojecia o sprawach KSI.
>
> nie miałem czasu.
Przez miesiąc?
Nie chciałeś, wolałeś wszystko zrobić sam, uzależnić Dreamland od siebie.
Nie dałeś szansy sobie pomóc, uważając, że tylko Ty to potrafisz.
Nie odbieraj mnie źle, jakimś tam "guru" nie jestem, nie jestem również
wszechwiedzący, ale czytać i pisać potrafię biegle, a to jest podstawą do
nauki.
Nie święci garnki lepią - wszystkiego jestem się w stanie nauczyć.
> Ezt> Jedna osoba, nie jestem upowazniony do podania jej
> Ezt> imienia, wystosowała otwarty list do ciebie, w którym przedstawiono
> czego Ezt> brakuje w systemie administracji stworzonym przez Ciebie CRM, i
> co, nic, jak Ezt> grochem o scianę, a wystarczyło dodać jeden, może dwa
> warunki do wyszukiwania Ezt> danych.
>
> były inne istotniejsze problemy.
Enigmatyczne stwierdzenie, zawsze są jakieś inne problemy. Ta zmiana sprowadzała się do dodania warunku raptem trzy - pięć krótkich słów. Ale nie Ty wolałeś to zignorować.
> [...]
> Ezt> prawdą. Bo jak, taki zawawansowany programista aplikacji
> internetowych, może Ezt> zapomnieć, że w swoich skryptach wykorzystuje
> dostęp do bazy danych?
>
> to były stare skrypty ktorych nie uzywalem juz dosyc dlugo...
To tylko świadczy o tobie! Jak czegoś nie uzywasz to autmatycznie zapominasz na jakich zasadach działają? Śmieszne. Wiedziałeś dobrze co i jak, wolałeś jednak zagrać na zwłokę pomnstując na innych. Tak było wygodniej.
> Ezt> Uogólniając, to na poziomie tworzenia NOWYCH skryptów i stron
> Dreamlandu Ezt> niepotrzebny był Ci w sumie dostęp do serwera, mogłeś to
> wszystko zrobić na u Ezt> sibie na komputerze domowy. I nie wyjeżdżaj mi tu
> z tym, że każdy serwer ma Ezt> swoją specyfikę, owszem ma, ale większość
> ustawień jest standardowa i nie ma Ezt> tu cudów.
>
> standardowa... owszem jak sie korzysta tylko ze standardowych funkcji.
Mogłeś założyć, że serwer korzysta z powszechnie dostępnych funkcji. Mało ktory ISP zezwala na korzystanie z niestandardowych funkcji, funkcji - uścislijmy to - które nie są dostępne w pakiecie PHP.
> Ezt> Jak dobrze wiesz, nasze konto jest sponsorowane przez Bellatrix i
> Ezt> mamy ten przywilej, że mimo wszstko nie mamy jakiś większych
> ograniczeń co do Ezt> pojemności dysku na serwerze. Mogłeś szaleć do woli,
> a skrypty nie zajmują Ezt> znowu tak wiele przestrzeni.
>
> jak dobrze wiem? niby skąd? brakowalo mi wlasnie tego stwierdzenia
> czarno na białym: Jest tak i tak. Ogólną wiedzę niby mam, ale tu
> potrzebne są również i detale.
Człowieku! Nie jesteś w Dreamlandzie od wczoraj, a od znacznie długiego czasu. Byłeś senatorem, namiestnikiem Surmali i śmiesz twierdzić, że nie znałeś zasad na jakich utrzymywany jest serwer?
> [...]
> Ezt> Uważasz, że -
> Ezt> tak jak wcześniej mówiłem- tylko Ty masz wiedzę wystarczającą do
> stworzenia Ezt> sprawnych i funkcjonalnych stron ( przypomnij sobie w tym
> mniejscu naszą Ezt> rozmowę o programowaniu obiektowym), tak nie jest nie
> zawsze zaawansowane Ezt> techniki są pomocne, czasem rzeczy proste są
> najlepsze.
> tak, ale na chwile. owszem jest cool, tak jak i palenie papierosów..
Znowu uważasz, że jesteś najmądrzejszy! Porównanie z paleniem papierosów jest nie namiejscu. I nie na chwilę, często osoby zadufane w sobie zapominają o tym, że najlepszym często jest to co naprostsze.
> Ezt> Przyjałeś strategię udoskonalenia stron polegającą na faktach
> dokonanych, nie Ezt> dałeś możliwości potestowania nowego CRM - osobiście
> czekałem na nadanie mi Ezt> uprawnień coś około tygodnia, a byłem pierwszy
> - dałeś oczywiście katalog Ezt> demo, gdzie każdy mogł się zapoznać z
> niefunkcjonującym systemem i własną Ezt> decyzją zmieniłeś strony
> Królestwa,
>
> nie wlasną decyzją. wybacz ale nie stoję ponad królem.
Oczywiście wiem, że Król wydał zgodę, wręcz naciskał, ale On podejmuje decyzje
na podstawie przekazanych mu opinii, a tak obudziliśmy się pewnego ranka z
niczym. Mogłeś wytłumaczyć JKM jak sprawy stoją, ale nie ty twierdziłeś, że
wszystko jest już dobre, sprawne i zgodne z wymaganiami.
Najlepiej powiedzieć to nie ja to ON.
Nie przyjmować winy i schować się pod stołem - może nie zauważą.
> [...]
> Ezt> Reasumując, krytyka jaką podjaleś o niedoskonałości wyświtlania stron
> w Ezt> przegladarkach linux'owych, jest nie na miejscu, biorąc pod uwagę
> fakty Ezt> przedstawione wyżej. Krzywda jaka dzieje się Królestwu z tego
> powodu jest Ezt> niewspółmierna z tym jaką krzywdę Ty wyrządziłeś.
>
> ja? no co ja zrobiłem? powinniście sie cieszyć ze mnie juz nie ma. ze
> nie ma moich niefunkcjonalnych systemów i stron z epoki kamienia
> łupanego. to chyba jest się z czego cieszyć?
Zrobiłeś to co zrobiłeś, wykazałem to w poprzednim liscie a i pewne niedopowiedzenia dopowiedziałem teraz.
Eryk
PS
A skoro "szczasz" na to wszystko to informuję, że link usuń dane na stronach
Królestwa działa, więc problemu nie widzę, a i wysłanie pustego listu na
adres: unsubscribe-dream_usunto_at_yahoogroups.com nie nastręcza chyba zbyt wiele
klopotu.
Received on Sat 12 Jun 2004 - 12:56:17 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET