Re[2]: [dreamland] site

From: folke <grmeslav_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Sat, 12 Jun 2004 20:51:23 +0200

[...]

Ezt> Sczerze mówiąc, zachowałeś sie jak mały chłopczyk w piaskownicy, zabrałeś Ezt> swoje zabwki i poszedłeś do innej piaskownicy.

to chyba logiczne... umowa była taka zeby pozostawic stare systemy, a ja nie bede kontynuował systemów. i tak sie stało.

Ezt> A na dokładkę trochę psocąc.

?

Ezt> Brakuje po prostu kilku istotnych plków.

a co ja mam z tym wspólnego? ja do starych systemów sie nie dotykałem.

Ezt> To jest do sprzątania. Przez swoją 
Ezt> indolencję czy może chęć wywołania małego sabotazu - a pokaże im że beze mnie 
Ezt> nie poradzą sobie - przysporzyłeś wszystkim więcej pracy. Nikt Tobie nigdy 
Ezt> nie odbierał zasług jako twórcy pewnych rzeczy i tak byłoby dalej. Jednak 
Ezt> wolałeś zachować się tak jak się zachowałeś, doprowadziłeś cały Dreamland na 
Ezt> skarj przepaści. To jest Twoją zasługą i to po Tobie trzeba posprzątać.

ja doprowadzilem dreamland na skraj przepaści? morfeusz pewno by powiedział do epoki kamienia łupanego :) przeciez nic sie nie zmieniło, ja mam swoje systemy a wy stare dobrze działające (jak to widzi morfeusz) skrypty. nie zmieniło sie nic. Taka była umowa. Ja odchodzę i nie kontynuuję już prac nad systemami. Taka została podjęta decyzja.

poza tym troche sie gubicie. morfeusz mowi ze obecny dreamland świetnie sobie radzi a ty ze stoi na skraju przepaści....

Ezt> Co do pracy w KSI, byłem Twoim zastępcą ile razy prosiłem żebyś wdrozył mnie w 
Ezt> prace tegoż? Zawsze otrzymywałem odpowiedź, że juz przygotowujesz list, 
Ezt> zresztą taką samą informację otrzymywał JKM Artur I Piotr, a ja przed Nim 
Ezt> swieciłem oczami, bo nie miałem najmniejszego pojecia o sprawach KSI.

nie miałem czasu.

Ezt> Jedna osoba, nie jestem upowazniony do podania jej
Ezt> imienia, wystosowała otwarty list do ciebie, w którym przedstawiono czego 
Ezt> brakuje w systemie administracji stworzonym przez Ciebie  CRM, i co, nic, jak 
Ezt> grochem o scianę, a wystarczyło dodać jeden, może dwa warunki do wyszukiwania 
Ezt> danych.

były inne istotniejsze problemy.

[...]

Ezt> prawdą. Bo jak, taki zawawansowany programista aplikacji internetowych, może Ezt> zapomnieć, że w swoich skryptach wykorzystuje dostęp do bazy danych?

to były stare skrypty ktorych nie uzywalem juz dosyc dlugo...

Ezt> Uogólniając, to na poziomie tworzenia NOWYCH skryptów i stron Dreamlandu
Ezt> niepotrzebny był Ci w sumie dostęp do serwera, mogłeś to wszystko zrobić na u 
Ezt> sibie na komputerze domowy. I nie wyjeżdżaj mi tu z tym, że każdy serwer ma 
Ezt> swoją specyfikę, owszem ma, ale większość ustawień jest standardowa i nie ma 
Ezt> tu cudów.

standardowa... owszem jak sie korzysta tylko ze standardowych funkcji.

Ezt> Jak dobrze wiesz, nasze konto jest sponsorowane przez Bellatrix i 
Ezt> mamy ten przywilej, że mimo wszstko nie mamy jakiś większych ograniczeń co do 
Ezt> pojemności dysku na serwerze. Mogłeś szaleć do woli, a skrypty nie zajmują 
Ezt> znowu tak wiele przestrzeni.

jak dobrze wiem? niby skąd? brakowalo mi wlasnie tego stwierdzenia czarno na białym: Jest tak i tak. Ogólną wiedzę niby mam, ale tu potrzebne są również i detale.

[...]

Ezt> Uważasz, że -
Ezt> tak jak wcześniej mówiłem- tylko Ty masz wiedzę wystarczającą do stworzenia 
Ezt> sprawnych i funkcjonalnych stron ( przypomnij sobie w tym mniejscu naszą 
Ezt> rozmowę o programowaniu obiektowym), tak nie jest nie zawsze zaawansowane 
Ezt> techniki są pomocne, czasem rzeczy proste są najlepsze.

tak, ale na chwile. owszem jest cool, tak jak i palenie papierosów..

Ezt> Przyjałeś strategię udoskonalenia stron polegającą na faktach dokonanych, nie 
Ezt> dałeś możliwości potestowania nowego CRM - osobiście czekałem na nadanie mi 
Ezt> uprawnień coś około tygodnia, a byłem pierwszy - dałeś oczywiście katalog 
Ezt> demo, gdzie każdy mogł się zapoznać z niefunkcjonującym systemem i własną 
Ezt> decyzją zmieniłeś strony Królestwa,

nie wlasną decyzją. wybacz ale nie stoję ponad królem.

[...]

Ezt> Reasumując, krytyka jaką podjaleś o niedoskonałości wyświtlania stron w 
Ezt> przegladarkach linux'owych, jest nie na miejscu, biorąc pod uwagę fakty 
Ezt> przedstawione wyżej. Krzywda jaka dzieje się Królestwu z tego powodu jest 
Ezt> niewspółmierna z tym jaką krzywdę Ty wyrządziłeś.

ja? no co ja zrobiłem? powinniście sie cieszyć ze mnie juz nie ma. ze nie ma moich niefunkcjonalnych systemów i stron z epoki kamienia łupanego. to chyba jest się z czego cieszyć?

Ezt> Uważam temat za ostatecznie wyjaśniony mieszkańcom i zamknięty. Ezt> Może jeszcze Morfeusz wypowie się w stwierdzeniach tyczących jego osoby.

Ezt> markiz Eryk

folke. Received on Sat 12 Jun 2004 - 11:51:19 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET