Re: [dreamland] site

From: Eryk (z tenbit) <"Eryk>
Date: Sat, 12 Jun 2004 20:12:15 +0200


Dnia sob 12. czerwca 2004 19:29, folke napisał:
> rzuc przykład bo ja cie nie rozumiem.

Powiem wprost, Ty nikogo nie rozumiesz.
Uważasz, że tylko Ty masz rację, robisz wszystko najlepiej, masz jednym słowem monopol na wiedzę. Nie tędy droga. Porzez swoją arogancję upadały realne rządy sredniej wielkosci państw europejskich a co dopiero Ty, który zostałeś odwołany ze stanowiska Szefa KSI wirtualnego , bądź co bądx, państwa.

> o a co tam jest po mnie do sprzatania? ja zabralem swoje skrypty i
> zostawilem stare na koncie. tylko tak jak mowilem nazwy baz danych i
> tabel np w cbd umieszczone sa w kazdym pliku... :)
> wiec masz kupe roboty :)

Sczerze mówiąc, zachowałeś sie jak mały chłopczyk w piaskownicy, zabrałeś swoje zabwki i poszedłeś do innej piaskownicy. A na dokładkę trochę psocąc. Brakuje po prostu kilku istotnych plków. To jest do sprzątania. Przez swoją indolencję czy może chęć wywołania małego sabotazu - a pokaże im że beze mnie nie poradzą sobie - przysporzyłeś wszystkim więcej pracy. Nikt Tobie nigdy nie odbierał zasług jako twórcy pewnych rzeczy i tak byłoby dalej. Jednak wolałeś zachować się tak jak się zachowałeś, doprowadziłeś cały Dreamland na skarj przepaści. To jest Twoją zasługą i to po Tobie trzeba posprzątać.

Co do pracy w KSI, byłem Twoim zastępcą ile razy prosiłem żebyś wdrozył mnie w prace tegoż? Zawsze otrzymywałem odpowiedź, że juz przygotowujesz list, zresztą taką samą informację otrzymywał JKM Artur I Piotr, a ja przed Nim swieciłem oczami, bo nie miałem najmniejszego pojecia o sprawach KSI.

Atakujesz Morfeusza, który do dzisiaj nie był wciagniety w prace KSI pod moim przewodniczeniem, tak przewodniczeniem a nie przywódzctwem, ponieważ ja potrafię słuchać ludzi, słuchać ich sugestii i krytyki a nie uparcie stać przy swoim stanowisku. Jedna osoba, nie jestem upowazniony do podania jej imienia, wystosowała otwarty list do ciebie, w którym przedstawiono czego brakuje w systemie administracji stworzonym przez Ciebie CRM, i co, nic, jak grochem o scianę, a wystarczyło dodać jeden, może dwa warunki do wyszukiwania danych. Uważałeś i nadal uważasz, że to co zrobiłeś był najlepsze i każdemu wara od tego. Nie dałeś szansy sobie pomóc, a wiem jak cięzka jest ta praca. Morfeusz od dawna nie jest szefem KSI ani nie bierze czynnego udziału w jej pracach. To co przedstawił było wyrazem jego doświadczeń z czasów gdy z Tobą współpracował, zresztą tych samych doświadczeń, które zdobyłem ja będąc Twoim zastępcą. To co przedstawił, biorąc pod uwagę swoje doświadczenia, jest prawdą. Bo jak, taki zawawansowany programista aplikacji internetowych, może zapomnieć, że w swoich skryptach wykorzystuje dostęp do bazy danych? A przypomnij sobie, kto dał mi login i hasło do tejże bazy? zresztą po wielu bojach.
Uogólniając, to na poziomie tworzenia NOWYCH skryptów i stron Dreamlandu niepotrzebny był Ci w sumie dostęp do serwera, mogłeś to wszystko zrobić na u sibie na komputerze domowy. I nie wyjeżdżaj mi tu z tym, że każdy serwer ma swoją specyfikę, owszem ma, ale większość ustawień jest standardowa i nie ma tu cudów. Jak dobrze wiesz, nasze konto jest sponsorowane przez Bellatrix i mamy ten przywilej, że mimo wszstko nie mamy jakiś większych ograniczeń co do pojemności dysku na serwerze. Mogłeś szaleć do woli, a skrypty nie zajmują znowu tak wiele przestrzeni.
Kończąc ten wątek, robisz wszystkim "wodę z mózgu" twierdząc jaki to byłeś wspaniały a tylko ten "cholerny" świat nie doceniał Twojego geniuszu.

Wiele prac KSI, wczesniej jak i obecnie, ze względu na dobro wspólne, odbywa się poza wiedzą i świadomością obywateli. Tak było, jest i być musi, tyle tylko, że obywatelom należy się choć parę słow wyjaśnienia a nie tylko "szydercze okienko".
Skoro pozwoliłeś sobie na wyczyszczenia konta i "przywrócenie" dawnych stron mogłeś to zrobić dokładnie a nie "po łebkach".

Zachaczę jeszcze watek ilości plików obsługujących stronę dreamlandu. To nie tak jak przedstawiasz, że aby zmienić cokolwiek na stronie trzeba przedzierać się przez ich gąszcz. Wystarczy dokonać kilku poprawek i wszystko jest dobrze, kilku a nie kilkudziesięci jak to przedstawiasz. Uważasz, że - tak jak wcześniej mówiłem- tylko Ty masz wiedzę wystarczającą do stworzenia sprawnych i funkcjonalnych stron ( przypomnij sobie w tym mniejscu naszą rozmowę o programowaniu obiektowym), tak nie jest nie zawsze zaawansowane techniki są pomocne, czasem rzeczy proste są najlepsze.

Przyjałeś strategię udoskonalenia stron polegającą na faktach dokonanych, nie dałeś możliwości potestowania nowego CRM - osobiście czekałem na nadanie mi uprawnień coś około tygodnia, a byłem pierwszy - dałeś oczywiście katalog demo, gdzie każdy mogł się zapoznać z niefunkcjonującym systemem i własną decyzją zmieniłeś strony Królestwa, a na informacje o ich niefunkcjonalności i niekompletności odpowiadałeś MILCZENIEM.

Reasumując, krytyka jaką podjaleś o niedoskonałości wyświtlania stron w przegladarkach linux'owych, jest nie na miejscu, biorąc pod uwagę fakty przedstawione wyżej. Krzywda jaka dzieje się Królestwu z tego powodu jest niewspółmierna z tym jaką krzywdę Ty wyrządziłeś.

Uważam temat za ostatecznie wyjaśniony mieszkańcom i zamknięty. Może jeszcze Morfeusz wypowie się w stwierdzeniach tyczących jego osoby.

markiz Eryk
Marszałek Senatu
Namiestnik Furlandii
Szef KSI Received on Sat 12 Jun 2004 - 11:12:33 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET