> Muszę przyznać, Panie baronie, że niestety zbyt wysoko ocenia Pan moje i
> diuka Kriega poświęcenie dla naszej partii. Czytając co i rusz, jakież to
> wspaniałe rzeczy przypisuje Pan Stronnictu jako organizacji, odkrywam, że
> chyba z diukiem traktujemy naszą partię mocno instrumentalnie. Jako
> przewodniczący, ograniczamy Stronnictwo i pozwalamy mu funkcjonować tylko
na
> łonie Izby Poselskiej. Być może nie głupim pomysłem byłoby, jak by chciał
> pan baron, zrzucić wszystkie nasze dokonania na Stronnictwo i z partii
> politycznej zrobić jakiegoś rodzaju kartel zbierający pod swoimi
skrzydłami
> KUR, OKNO, Kakuty, Bibliotekę Św. Róży, Rząd Królewski, Plegolal,
> Uniwersytet Królewski, Kantor i Bóg jeden wie co jeszcze. Z drugiej
strony,
> jednak chyba nie. Pan baron musi się pogodzić chyba, że członkowie SF nie
> zajmują się tylko jedną dziedziną aktywności i nie bardzo da się ich
wrzucać
> do jednego wora.
>
Niestety zbyt często widzę rękę Panów jako działaczy SF w pełnieniu
wszelkich innych funkcji.
> A tak na boku, wiem Panie baronie, że do Lenina się Pan nie poczuwa. Ale w
> sofizmatach politycznych celuje Pan jak nikt inny ;-)))
>
Dziękuję.
> Pozdrawiam,
>
> Pavel m-z Svoboda
>
>
z poważaniem
prof. dr Bartłomiej baron Jasiński
Received on Sat 05 Jun 2004 - 07:26:34 CEST