Ręce mi opadły. W tej chwili zamiatam palcami podłogę w piwnicy. Jezu, jak tam brudno :/
>> -----Original Message-----
>> From: Edward Krieg [mailto:Krieg_usunto_at_poczta.fm]
>> Sent: Tuesday, May 18, 2004 6:37 PM
>> To: Mugglerek
>>
>> Subject: Re[2]: [dreamland] wszystko co miałam napisać wcześniej :)
>> Na Boga, proszę tylko tak usilnie nie czynić z tej listy
>> dyskusyjnej rynsztoku.
M> PAN UPRAWIA KAMOLIZM ! GRRR ! WRRR ! :P Do premiera Kamoli Pan też coś ma, przepraszam? :-)
>> Czy to wystarczy za uzasadnienie czy mam Panu przesłać listę wypunktowaną
>> na firmowym papierze Kancelarii Premiera?
M> Jeśli ma to Pana satysfakcjonować - czemu nie ?
Ile bym myślał, nie wymyślę nic, co przebije ten tekst. Przypomina mi się tylko moje ostatnie spotkanie przed sklepem znanym w okolicy z przyciągania tak zwanego "elementu":
JA: "Przepraszam, mógłby się Pan przesunąć?". PRZEDSTAWICIEL ELEMENTU: "Jasne. Możesz się przesunąć".
I nic więcej nie powiem, dopóki leki Pana Mirochy nie przestaną działać.
EKrieg Received on Tue 18 May 2004 - 11:51:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET