M> Panie Klimczak, a bo co, powiedz Pan, proszę.
M> (jakieś powody, uzasadnienie, et cetera)
To może ja podam uzasadnienie, żeby nie nadwyrężać Marszałka
Klimczaka, najwyraźniej już bardzo głęboko zdegustowanego. Wcale się
tej degustacji nie dziwię.
Wystarczy Panu to, że ostatnio zachowuje się Pan gorzej niż baron
Jasiński i Łukasz Pietraczuk (pamięta go Pan w ogóle?) razem wzięci?
A może to, że w nagonce na lewicę - komunistyczną
czy jakąkolwiek inną, ganz egal - zaczyna Pan stosować chwyty poniżej
pasa? Polityce brudnej można Pana zdaniem przeciwstawić tylko brudną?
Bzdura, Panie Mirocha. To jest droga na skróty, na łatwiznę. Nie tak
się walczy - nie z populizmem, nie z zacofaniem, nie z zaściankiem,
nie z jakąkolwiek ideologią.
Na Boga, proszę tylko tak usilnie nie czynić z tej listy
dyskusyjnej rynsztoku.
Czy to wystarczy za uzasadnienie czy mam Panu przesłać listę wypunktowaną na firmowym papierze Kancelarii Premiera?
EKrieg
>> -----Original Message-----
>> From: Radosław Klimczak [mailto:dani10_usunto_at_o2.pl]
>> Sent: Tuesday, May 18, 2004 8:12 PM
>> To: dreamland_usunto_at_yahoogroups.com
>> Subject: Odp: [dreamland] wszystko co miałam napisać wcześniej :)
>>
>>
>> Panie Muggler, zamknij się Pan, proszę.
>>
Received on Tue 18 May 2004 - 11:31:42 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET